Jak stereotypy wpływają na ludzi

 

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

 

Stereotypy często stanowią bazę nienawiści i dyskryminacji. Nie są oparte na wiedzy na naukowej, ale zazwyczaj to obiegowe stwierdzenia i obiegowe opinie. Stereotypy to utrwalone informacje dotyczące zachowań i wyglądu przedstawicieli różnych grup. Dyskutowałyśmy o tym, jakie cechy przypisuje się  różnym grupom. Analizowałyśmy je i rozmawiałyśmy czy łatwo było opisać daną grupę, jak stereotypy wpływają na ludzi i jak się czujemy, gdy ktoś negatywnie o nas mówi. Okazało się, że niektóre stereotypy dotyczą dobrych cech, jednak zdecydowana większość odnosi się do cech negatywnych.

Na koniec zajęć uczestniczki miały się zastanowić jak stereotypy wpływają na ludzi i poprosiłam je, aby opisały sytuację, w której zostały potraktowane stereotypowo.

Kasia Nawrocka

 

Z wolności nie pamiętam stereotypowych zachowań w stosunku do mnie, byłam zbyt młoda by na to zwrócić uwagę. Tutaj to chyba tylko dosięga mnie stygmat więźnia długoterminowego. Dziwi np. fakt, że coś szybko „łapię” (kiedyś byłam zatrudniona w pralni, duże pralki przemysłowe, programatory itp., dziewczyny były zdziwione, że umiem ją włączyć. Wtedy im powiedziałam pół uśmiechem, że czytam „Focusa” i XXI wiek, stąd wiem. Także spotyka mnie to, że powinnam mniej wiedzieć. Dziwi też, że jestem zadbaną osobą – nie wiem dlaczego,  a nie powinnam dbać o siebie w mojej sytuacji? Albo dlaczego dbam, skoro nie mam szansy na wyjście…

Pełnoletnia

Stereotyp – czy się spotkałam? Jasne…począwszy od piaskownicy i …”dziewczynie nie wypada” itp. Itd. Jako młodzież… „Ładna, ale pewnie głupia”, jako dorosła (już pracująca)…”kobieta – żadne zagrożenie”… albo „Kariera – na pewno przez łóżko”… Stereotypowe myślenie pociąga za sobą stygmatyzację. Bądźmy więc uważni na człowieka, a nie na stereotyp, jaki mu przypisujemy.

Ściskam mocno

Bella

Od kilku lat jestem muzułmanką, mieszkającą na stałe w UK. Tam nigdy nie spotkałam się z nietolerancją czy krytyką innych ludzi, z uwagi na moje wyznanie. Pamiętam, jak po 6 latach przyleciałam do Polski, jako muzułmanka i już na warszawskim Okęciu zetknęłam się z krytyką. Przykre jest to, że w moim ojczystym kraju ludzie postrzegają mnie wyłącznie przez pryzmat mojego ubioru. Niejednokrotnie słyszałam, jak inni nazywają mnie terrorystką bądź kierują w moją stronę obraźliwe epitety

Goha

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *