Ja i inni

 

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

Zaczęłyśmy blok zajęć „Ja wśród innych”.

Zajęcia dotyczą kształtowania kompetencji miękkich, z których czerpiemy każdego dnia, w wielu sytuacjach. To umiejętności, które pozwalają uczestniczyć w pełni życia społecznego, nawet w tak trudnym miejscu, jakim jest zakład karny. Pierwsze poświęcone były określeniu dobrych i słabych stron. Dyskutowałyśmy o tym, jak pracować nad sobą. Robiłyśmy różne testy i kwestionariusze, które pomagały przygotować bilans. Kiedy rozmawiałyśmy o naszych wadach, poszło dosyć szybko, leniwa, kłótliwa, czasem agresywna….wady sypały się jak z kapelusza, ale kiedy poprosiłam uczestniczki, aby wskazały swoje atuty, trzeba było chwilę się zastanowić. Poprosiłam, aby uczestniczki zapisały swoje dobre cechy na kartkach, a później opowiedziały o nich.

  • szczera
  • pracowita
  • lojalna dla przyjaciół
  • umiem pracować w zespole
  • już asertywna, ale jeszcze w małym stopniu
  • uczciwa

Rozmawiałyśmy o tym, na ile nasze pozytywne cechy wpływają na kształtowanie pozytywnych relacji z innymi ludźmi, na budowanie trwałych związków opartych na wzajemnym zaufaniu i szczerości

– Każdy może znaleźć w sobie dobre cechy

– Nikt do końca nie jest zły

– Jestem tu czasowo…

Dziewczyny dostały zadanie domowe, mają zastanowić się, dlaczego warto dać drugą szansę…

Katarzyna Nawrocka

Obywatelska refleksyjność

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

Rozpoczynamy cykl zajęć z „obywatelskiej refleksyjności” poświęconych demokracji, prawom człowieka, obowiązkom i prawom obywateli oraz sprawczości i odpowiedzialności społecznej. Zajęcia prowadzą dziennikarze, prawnicy i pedagodzy.

Dziś publikujemy refleksję nad wolnością prasy i posty na ten temat. Zajęcia prowadził Michał Engelhardt.

Projekt „Warsztaty obywatelskiej refleksyjności w więzieniu dla kobiet” wspierany jest przez Fundusz Obywatelski zarządzany przez Fundację dla Polski”.

Rozmawialiśmy o wolności prasy.

W dzisiejszej rzeczywistości medialnej słowo „prasa” wydaje się archaiczne. Występuje bowiem bardzo dużo form komunikacji społecznej. W ostatnich latach coraz większą rolę informacyjną odgrywają media społecznościowe. Tymczasem pojęcie „prasa” jest nadal potrzebne. Chociażby dlatego, że jest ono używane w aktach prawnych.

Podczas spotkania wyjaśniliśmy sobie właśnie co rozumiemy pod pojęciem prasy i jakie funkcje ona spełnia. Przyjrzeliśmy się międzynarodowym i polskim aktom prawnym gwarantującym wolność prasy. Omówiliśmy też różne formy cenzury występujące przed upadkiem bloku wschodniego. Rozmawialiśmy o różnych formach nacisku na media wywierane przez kościół czy przez rządzących. Obejrzeliśmy i przedyskutowaliśmy fragmenty programów informacyjnych zakłamujących rzeczywistość.

Na koniec rozważaliśmy kwestię potrzeby dalszego istnienia mediów w znanej nam obecnie formie. Zastanawialiśmy się czy może media społecznościowe są w stanie zastąpić zespoły dziennikarzy pracujących w redakcjach.

Wolność prasy – fakt czy fikcja?

W dobie internetu tradycyjne papierowe gazety powoli odchodzą w zapomnienie. Ale czy na pewno? Każda większa gazeta ma swoją stronę internetową.

Prasówka, to w moim rozumieniu, wyselekcjonowanie faktów okraszonych komentarzami redaktorów, związanych z różnymi opcjami politycznymi. Oglądanie jednej stacji, ograniczenie się do jednego periodyku, to poddanie się indoktrynacji, to przejmowanie cudzych poglądów i płynięcie z większością. Zatracanie zdolności samodzielnego myślenia.

Bella

 

Uważam, że media są potrzebne i przydatne, bo gdyby nie dziennikarze, to nie byłoby wiadomo, co się dzieje w naszym kraju i na świecie. Bardzo też przydatne są informacje internetowe. Tam również można się sporo mądrych rzeczy dowiedzieć, takich których nie ma gdzie indziej.

Ja osobiście rzadko oglądam dzienniki, czy też czytam gazety. Informacje czerpię z internetu. Gdyby nie to, to bym została bez wiedzy.

Evenement

 

Interesują mnie głównie suche, konkretne fakty, wydarzenia. Oczywiście słucham i czytam komentarze, lecz staram się zawsze obiektywnie patrzeć na rzeczywistość. Autorzy komentarzy mają różne rzeczy na myśli. Często są one zależne od tego, co wypili i w jakich ilościach, bądź, co wzięli oraz na jakim etapie rozwoju emocjonalnego się znajdują.

Dużo czytam publicystyki i uwielbiam Waldemara Łysiaka. Jest on dla mnie autorytetem mającym zdolności plastyczne. Jego wyobraźnia jest nieograniczona i czerpie swe spostrzeżenia z trójwymiaru. Rzadko, kiedy coś interpretuje. Nie ocenia, nie krytykuje, nie wybiela. Jest obserwatorem i dzieli się tym ze mną, co zobaczy, a widzi wiele. Ma lekkie pióro. Informacje są poparte konkretnymi faktami, wydarzeniami. Dlatego taka powinna być prasa i telewizja.

Nie wyobrażam sobie publikacji i informacji bez gazet. Papier jest czymś wyjątkowym

Jestem nieprzychylnie nastawiona do serwisów społecznościowych typu Facebook. Dla mnie zaglądanie tam to strata czasu. Nie mam tam, czego szukać.

Jestem bardzo za prawdziwymi redakcjami z zespołem dziennikarzy. Praca w zespole jest bardziej owocna.

Charli