Stygmatyzacja, etykietki, uprzedzenia…

 

Fot. Małgorzata Brus

 

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

Ostatnio miałyśmy przyjemność przeprowadzić warsztat dotyczący problemu, który dotyka osoby odbywające karę pozbawienia wolności. Problemu, który najczęściej wynika z lęku, stereotypów i braku wiedzy. Problemu, który tak naprawdę może dotyczyć każdego z nas – przecież tak łatwo jest przyczepić komuś etykietkę, bądź też ofiarą etykietowania paść. Z kobietami osadzonymi w AŚ Warszawa-Grochów rozmawiałyśmy o stygmatyzacji.

Na potrzeby warsztatu stworzyłyśmy wspólną jej definicję, rozmawiałyśmy o genezie stygmatyzacji i sposobach, by temu zjawisku zapobiec. Zanim jeszcze przekroczyłyśmy próg Aresztu, nie wiedziałyśmy, czego się spodziewać. Miałyśmy obawy co do tego, czy grupa zaakceptuje formę zajęć i będzie chcieć z nami współpracować. W sali przywitały nas uśmiechnięte, otwarte i świadome kobiety, które po spotkaniu pozostawiły w nas olbrzymią refleksję i chęć do tego, by dalej działać.

Mamy nadzieję, że równie pozytywne odczucia po warsztacie mają jego uczestniczki. Dziewczyny – dziękujemy wam za tak wspaniałą atmosferę, podzielenie się z nami waszymi doświadczeniami i przede wszystkim za waszą otwartość. Wszystkiego dobrego i do zobaczenia po tej drugiej stronie.

Iwona Domańska, Daria Kaczmarczyk, Justyna Kuśmierczuk

Czy warto dawać ludziom drugą szansę? Dlaczego? Druga szansa jest nadzieją na poprawę postepowania

AZ

Ludzie popełniają błędy i należy dawać im szansę naprawienia ich. Dla mnie ludzie dzielą się na prawdziwych (szczerych) i takich, co wiecznie udają (tysiąc masek), którzy „ śmierdzą” fałszem i im nie daję żadnych szans.

Bella

Każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. Często zdarza się tak, że przypadkowo popełnia się błędy, nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Dawanie takiej szansy pozwala na analizę tego, co się wydarzyło i małymi kroczkami na zmianę swojego zachowania. Wiele ludzi po pierwszej „wpadce” przekreśla drugą osobę, bez dania jej możliwości na zmianę. Uważam, że nie można oceniać człowieka przez pryzmat popełnianych błędów. Zdarza się tak, że ludzie nie chcą lub nie potrafią wykorzystać danej im szansy przez co dużo tracą w naszych oczach. A To nie poprawia w żaden sposób naszych relacji.

Goha

Dlaczego warto dać drugą szansę?

  1. bo w życiu każdego człowieka pojawi się taki moment, by doświadczyć uczucia dawania jej lub oczekiwania by ją dostać
  2. bo nie warto nosić w sobie „gniota” złości lub nienawiści
  3. kiedy Ciebie skreślają nie dobijać się tym samy zachowaniem
  4. bo może dopiero druga szansa kogoś lub coś zmieni w życiu
  5. bo i tak do trzech razy sztuka…

Pełnoletnia

 

Jak stereotypy wpływają na ludzi

 

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

 

Stereotypy często stanowią bazę nienawiści i dyskryminacji. Nie są oparte na wiedzy na naukowej, ale zazwyczaj to obiegowe stwierdzenia i obiegowe opinie. Stereotypy to utrwalone informacje dotyczące zachowań i wyglądu przedstawicieli różnych grup. Dyskutowałyśmy o tym, jakie cechy przypisuje się  różnym grupom. Analizowałyśmy je i rozmawiałyśmy czy łatwo było opisać daną grupę, jak stereotypy wpływają na ludzi i jak się czujemy, gdy ktoś negatywnie o nas mówi. Okazało się, że niektóre stereotypy dotyczą dobrych cech, jednak zdecydowana większość odnosi się do cech negatywnych.

Na koniec zajęć uczestniczki miały się zastanowić jak stereotypy wpływają na ludzi i poprosiłam je, aby opisały sytuację, w której zostały potraktowane stereotypowo.

Kasia Nawrocka

 

Z wolności nie pamiętam stereotypowych zachowań w stosunku do mnie, byłam zbyt młoda by na to zwrócić uwagę. Tutaj to chyba tylko dosięga mnie stygmat więźnia długoterminowego. Dziwi np. fakt, że coś szybko „łapię” (kiedyś byłam zatrudniona w pralni, duże pralki przemysłowe, programatory itp., dziewczyny były zdziwione, że umiem ją włączyć. Wtedy im powiedziałam pół uśmiechem, że czytam „Focusa” i XXI wiek, stąd wiem. Także spotyka mnie to, że powinnam mniej wiedzieć. Dziwi też, że jestem zadbaną osobą – nie wiem dlaczego,  a nie powinnam dbać o siebie w mojej sytuacji? Albo dlaczego dbam, skoro nie mam szansy na wyjście…

Pełnoletnia

Stereotyp – czy się spotkałam? Jasne…począwszy od piaskownicy i …”dziewczynie nie wypada” itp. Itd. Jako młodzież… „Ładna, ale pewnie głupia”, jako dorosła (już pracująca)…”kobieta – żadne zagrożenie”… albo „Kariera – na pewno przez łóżko”… Stereotypowe myślenie pociąga za sobą stygmatyzację. Bądźmy więc uważni na człowieka, a nie na stereotyp, jaki mu przypisujemy.

Ściskam mocno

Bella

Od kilku lat jestem muzułmanką, mieszkającą na stałe w UK. Tam nigdy nie spotkałam się z nietolerancją czy krytyką innych ludzi, z uwagi na moje wyznanie. Pamiętam, jak po 6 latach przyleciałam do Polski, jako muzułmanka i już na warszawskim Okęciu zetknęłam się z krytyką. Przykre jest to, że w moim ojczystym kraju ludzie postrzegają mnie wyłącznie przez pryzmat mojego ubioru. Niejednokrotnie słyszałam, jak inni nazywają mnie terrorystką bądź kierują w moją stronę obraźliwe epitety

Goha

 

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

W nadchodzącym roku niech się spełnią wszystkie Wasze marzenia i plany.
A moje noworoczne postanowienia: schudnąć
Beti

W Nowym Roku tuż po balu
Oprócz zdrowia, szczęścia, szmalu,
Proście Niebiosa, by nam dały
Dużo szacunku i miłości przez rok cały.
Moje noworoczne postanowienia:
Przełamać się i pozwolić dzieciom przyjść do mnie na widzenie.
Rzucić palenie.
Wyjść do domu.
Dorota K-B, Mała Miii

Drodzy Czytelnicy,
życzę Wam w Nowym Roku samych sukcesów i więcej pewności w siebie samych.
Moje postanowienie noworoczne: z pewnością postaram się rzucić palenie. Jedną próbę mam już za sobą.
Wytrzymałam osiem miesięcy bez papierosa. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda raz na zawsze
skończyć z tym śmierdzącym nałogiem.
Goha

Moje postanowienia noworoczne: być bardziej rozsądną, energiczną, myśląca o własnej osobie,
systematyczną.
Lwica

W Nowym Roku życzę sobie powrotu do domu i dzieci.
Maseratti

Moje postanowienia noworoczne: rzucić palenie, schudnąć 8 kg.
Kaczorek

Od jakiegoś czasu przestałam składać samej sobie tzw. postanowienia noworoczne. Pracuję nad sobą cały
rok i staram się na bieżąco eliminować rzeczy, które nie dają mi żyć.
Bella

Temat praw człowieka, gdy patrzy się zza krat, wygląda tak:

 

 

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury.

 

Najpierw szybka gra skojarzeń, na hasło „prawa człowieka”, blogerki odpowiadają odruchowo, niemal jednym głosem, hasło „prawo do życia!”. Zapisujemy na tablicy i myślimy dalej. I wymyślamy prawo wolności słowa i wyznania oraz, trochę pół-żartem, prawo autorskie (na serio dochodzimy do wniosku, że można to rozszerzyć na prawo do wolności twórczości artystycznej). Więcej pomysłów brak.

Oglądamy zatem zdjęcia, niektóre symboliczne (ręce skute łańcuchem, usta zaklejone taśmą z napisem „Freedom”), niektóre niejednoznaczne, na których trzeba się dopatrzeć, wręcz domyśleć, łamanie którego prawa przedstawia: człowiek przymuszony do kucania w niewygodnej pozycji, z rękoma skrępowanymi za plecami sznurami i kawałkiem deski; dzieci smutno spoglądające w dal zza kolczastego drutu; leżący na środku ulicy aktywiści, owinięci tęczowymi flagami. Blogerki odgadują bezbłędnie, do listy zaledwie czterech zidentyfikowanych na początku praw dopisujemy kolejne, między innymi zakaz stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub wymierzania kar cielesnych, zakaz trzymania człowieka w niewolnictwie lub poddaństwie, prawo do uczestniczenia i organizowania pokojowych manifestacji, prawo do wody i urządzeń sanitarnych.

Jeszcze krótki film i lista znów się poszerza, tym razem o prawdo do dobrego życia, dzieciństwa, bezpieczeństwa, godnej pracy i godności osobistej, także – zakazu dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej i narodowości.

Wreszcie same zabierają głos.

Aneta Wawrzyńczak

Co mi się kojarzy z prawami człowieka? Wiele górnolotnych haseł, mających małe odzwierciedlenie w rzeczywistości. Samo założenie jest świetne, ale, niestety, w świecie idealnym. A jak wiemy, utopie nie istnieją :(. Ważne jest jednak uświadamianie coraz większej liczby ludzi o prawach, jakie posiadamy. W przyszłości może będzie lepiej.

Bella

Moim zdaniem prawa człowieka nie są traktowane poważnie. Dotyczy to głównie instytucji oraz władz. Cywilny człowiek jest pozbawiony dostępu do swoich praw, to znaczy może się o nie starać, lecz jest trudno, bardzo trudno, z efektem. Mogę posłużyć się przykładem urzędników, którzy nie tylko nie są kompetentni, lecz wręcz nieudolni w swojej pracy. To jest moje indywidualne spojrzenie.

A.Z.

Prawa człowieka kojarzą mi się z ogólnym respektowaniem praw, jakie nam przysługują. Każdy ma prawo do wolnej wypowiedzi, wyznania, orientacji seksualnej, dostępu do opieki zdrowotnej itp. Cieszę się, że istnieją takiej fundacje na świecie, jak Amnesty International, które walczą o prawa człowieka. Takie fundacje dodają ludziom odwagi, aby walczyć o lesze, jak i pozwalają wierzyć w innych ludzi, że nikt nie jest obojętny na krzywdę innych.

Goha

Szeroko pojęty temat, bardziej dostępny – zasłyszany z TV niż osobiście rozumiany. Wiele się słyszy, dużo mówi, a kiedy przyszło nam pochylić się nad prawami, to wymienione zostały: prawo do życia, prawo do wolności słowa, prawo wolności wyznania i prawa autorskie. Ciekawe, że w więzieniu jako pierwsze padło prawo do życia, a nie wolności… Ciekawe i smutne, jak mało wiemy o innych prawach, ile jest punktów, o których nie miałam kompletnie pojęcia. I przykre jest to, że miewam dni użalania się nad sobą, nie widzenia wyjścia z sytuacji, nawet wręcz poddania się już – kiedy na świecie niewinni ludzie naprawdę cierpią. Jest mi na tyle wstyd za własne odczucia, że dzisiaj się nie podpiszę pod tym.

X.X.

W odniesieniu do prawa orientacji seksualnej: zdarzyło mi się być świadkiem sytuacji, kiedy dotkliwie zostały pobite lub też zwyzywane osoby, które publicznie okazywało swoje uczucie – tylko dlatego, że były tej samej płci. Kilka razy brałam też udział w tak zwanej paradzie równości, gdzie na ulice wychodziły osoby o innej orientacji seksualnej celem walki o swoje prawa, w tym prawo do zalegalizowania związków homoseksualnych. Parady te kończyły się głównie bijatykami z przeciwnikami takich wydarzeń. Często stykam się ze złym słowem odnośnie do takich osób. Sama jestem innej orientacji i często spotyka mnie w pewnym sensie zniewaga z tego powodu. Ludzie nie rozumieją tego, myślą, że to powinno się leczyć. A my po prostu chcemy kochać i być kochanym, bez względu na płeć.

Alan