Tęsknię…

Fot. ppor. Ewa Smolińska
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Tęsknię za świętami pachnącymi tradycją, spędzanymi w moim małym, rodzinnym miasteczku, gdzie wszyscy się znają, pomagają, chociaż poplotkować też lubią. Tęsknię za wspólnymi wiosennymi porządkami z moim rodzeństwem pod dyrygenturą mamy, chociaż wszyscy mamy swoje rodziny.

Tęsknię za przedświąteczną gorączką przygotowań, malowaniem pisanek z dziećmi i siostrzeńcami, dekorowaniem babek i mazurków gdy część słodkich ozdób znika w roześmianych buziach.

Tęsknię za wspólną wędrówką ze święconką do kościoła, zgubioną serwetką z koszyczka i słonym cukrowym barankiem.

Tęsknię za budzikiem wzywającym na mszę w świąteczny, niedzielny poranek.

Tęsknię za piskiem dzieciaków toczących bitwę wodną i za groźnymi minami dorosłych w mokrych piżmach w wielkanocny poniedziałek.

Tęsknię, czekam i myślę czy będzie tak znowu.

Alicja


Blog “eWKratke” jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Funduszu Promocji Kultury.


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.

5 thoughts on “Tęsknię…

  1. Alicja – Sympatyczne są Twoje tęsknoty dotyczące świąt i przygotowań do nich
    ale ja jakoś inaczej postrzegam święta – Nie przepadam za świętami.
    Pewnie wiesz ile to przygotowań i zabiegów, przed świętami, ile trzeba się napracować przed przyjściem gości, a później jeszcze porządki po wyjściu gości.
    Zdecydowanie wole leniuchować i zachęcał bym Ciebie do podobnego podejścia jak moje. Pozdrawiam

    1. Przeczytałam komentarz Piotra i przypomniałam sobie czas kiedy myślałam podobnie. Postanowiłam z rodziną święta Bożego Narodzenia spędzić w górach. Pomyślałam nareszcie odpocznę od tego młynu przed świętami. Sadzilam, ze będzie fantastycznie. No, ale jednak tak nie było. Wigilia z obcymi ludźmi przy stoliku była trochę dziwna. Oczywiście obsługa hotelowa zadbała o najdrobniejsze szczegóły, aby było tradycyjnie. Potrawy były pyszne. Ale zamiast się tym cieszyć myślałam o tym jak święta spędzają rodzice , babcia i bliscy mi ludzie. Przyznam uczciwie, że były to najgorsze święta. Oczywiście poza tymi spędzonymi w Zakładzie Karnym. Pozdrawiam Ciebie Piotrze i oczywiście Was dziewczyny. Przesyłam moc dobrej energii.

    2. Dziękuję za komentarz. Leniuchowanie – owszem , robię to już od trzech lat . Uwierz mi, że teraz z chęcią rzuciłabym się w wir pracy, z pewnością mogę stwierdzić, że już „wypoczęłam” . Pozdrawiam

      1. Alicja miło, że odpowiedziałaś na mój komentarz.
        Przedstawię się.
        Jestem zwyczajnym nudziarzem,
        mam na imię Marek – lubię fotografować, mam też inne zainteresowania.
        Jak to się stało, że trafiłem na waszą stronkę – tego nie pamiętam ale polubiłem tu wpadać i podczytywać co piszecie.
        Pozdrawiam Ciebie i pozostałe osoby.

  2. Blondi ! Bardzo dziękuję za pozdrowienia i też Ci dużo zdrówka życzę.
    Nigdy nie spędzałem świąt w taki sposób jak opisałaś ale gdyby się nadarzyła okazja, pojechać na wycieczkę, i spędzić święta w hotelu, to chciał bym spróbować.
    Ale to by musiała być jakaś okazja, która mnie zmusza do wyjazdu, ponieważ gdybym z własnej woli pojechał, to rodzina by mnie posądziła, że specjalnie wyjechałem żeby mieć ich z głowy. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *