Good idea – recykling

Autorka ilustracji: Magdalena Gładecka. Ilustracja wykonana w ramach pracy licencjackiej na kierunku Grafika, Wydział Prawa i Komunikacji Społecznej we Wrocławiu, Uniwersytet SWPS

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Drodzy Czytelnicy :), parę, no może kilka dni temu, zmieniłam ,,meldunek”. Nowa choć mi znana współlokatorka 🙂 podrzuciła mi niezły pomysł… A mianowicie… pokazała notesik, który sama zrobiła, a ja?!?! Siadając i czytając 6 i 7 nr „W Kratkę”, tak sobie pomyślałam: a co mi tam, mam stare zeszyty, notes, notesik – które są ,,ulubione” i zawierają ważne telefony i etc, etc… Notes z zeszłego roku, który wpadł mi w rączki :). Zaczęłam z gazetek wybierać ilustracje, które bardzo przypadły mi do gustu i wyrywać – z całym szacunkiem, nie chcę nikogo urazić… Co prawda cały weekend zleciał, a ja dalej mam wenę! Odklejałam okładki, niczym w transie, coś starego zmieniam w nowe :). Widzę, że nawet dobrze to wygląda i ma przy okazji jakiś przekaz :). Z początku wiadomo, że wyglądało to mizernie, ale efekt końcowy jest bardzo ciekawy i pewnie dla każdego z nas byłby intrygujący oraz ,,samozadowalający”, że z niczego wychodzi takie cudo i nawet stara okładka od zeszytu (twarda), może przejść taką metamorfozę…

Akurat ja upatrzyłam sobie naszą gazetkę „W Kratkę”, ponieważ ilustracje z niej są rewelacyjne, więc wykorzystałam je, żeby nie leżały na półce tylko był z nich użytek :). Następne ,,prace” może zrobię z kolorowej prasy? Z żywszych kolorów? Więc ekonomicznie dając drugie życie robię recykling. Jak już wykończę wszystkie okładki, dookoła je podszyję, podczepiam lub… Nie mam pojęcia, jak to zrobię, ale coś wymyślę – żeby dorzucić w środek kartki nie niszcząc reszty!

A może Wy możecie podpowiedzieć jak mogę to ogarnąć – środek takiego notesu też jest ważny, bo skoro nadajesz mu duszę, dzięki Tobie przechodzi ,,reinkarnację”, to trzeba też dać ,,mu” serce :)… Bo po co odpicować ,,coś”, skoro zaraz go rzucisz w kąt?

Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten pomysł i sami spróbujecie nadać nowe życie – jakiemuś staremu notesowi czy zeszytowi :P, co Wy na co?

Wierzę w Was i Wasze zdolności – pokażcie swoją duszę :)… Udanej zabawy (szczerze mówiąc, te notesy to czaso-pożeracz! Weekend z życia wzięty;).

Pozdrawiam serdecznie Czytelników oraz oczywiście Redakcję 😉 jak i Fundację Dom Kultury ❤

– Taka Ja –


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001

BĘDĘ MIAŁA PRALKĘ!

Autorka ilustracji: Magdalena Gładecka. Ilustracja wykonana w ramach pracy licencjackiej na kierunku Grafika, Wydział Prawa i Komunikacji Społecznej we Wrocławiu, Uniwersytet SWPS.
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

„Gdzie jest Nemo?” to animowana opowieść o losach małej rybki, która na skutek wyjątkowo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wpada w potężne tarapaty i dostaje się do niewoli. Na szczęście, wytrwała grupa dzielnych przyjaciół rusza Nemo z odsieczą i wszystko dobrze się kończy… mimo, że nie jestem urocza jak Nemo, to idealnie opisuje to moją historię. Co prawda do mojego szczęśliwego zakończenia jeszcze trochę brakuje, ale to dzięki moim wspaniałym przyjaciołom, rodzinie i znajomym, wiem, że będzie dobrze – zupełnie jak u Nemo. I to oni są moją przyszłością, planami na życie „po więzieniu”.

Oczywiście często kiedy budzą nas na poranny apel o 6:00, myślę sobie, że zdecydowanie lepiej byłoby witać dzień oglądając wschód słońca np. na Radhangar Beach. Oczyma wyobraźni widzę piasek na którym nie widać śladu ludzkich stóp, ale bez trudu można dostrzec, którędy do oceanu zeszły żółwie. Morze szumi swą odwieczną mantrę, a fale wyłaniają się z fioletowej poświaty. Zaczyna się spektakl kolorów – ultramaryna przechodzi w kobalt i błękit królewski, a kiedy słońce wyłania się zza horyzontu, niebo przybiera barwę baby blue, a piasek ma kolor świeżego śniegu, a nad lasem deszczowym unoszą się mgły. Rybacy wchodzą po pas do oceanu i zarzucają długie sieci na ryby, które zjemy na kolację. Ale czym to wszystko byłoby gdybym nie miała obok siebie swoich bliskich ? Z tych wspomnień i iluminacji wybudza mnie skutecznie więzienne życie, ale obrazy z przeszłości pomagają przetrwać, bo to wszystko wróci. Gdziekolwiek będę żyła już nigdy nie pozwolę, aby samotność gasiła mnie każdego dnia, bo gdyby nie moi rodzice, moja druga połówka, rodzeństwo i przyjaciele, nie wytrzymałabym tutaj nawet jednego dnia. Relacje budowane latami stały się nierozerwalne i nawet więzienny drut kolczasty ich nie przetrwał. Jednak kiedy już stąd wyjdę, będę pamiętała o dwóch osobach, które były obok mnie tutaj kiedy potrzebowałam ich najbardziej na świecie. Nigdy im tego nie zapomnę. Obcy już nie są obcy i zawsze będę nosić ich w sercu.

Oprócz tych wszystkich emocjonalnych uniesień na pewno dam się ponieść pracy, bo to moje największe hobby. Już nie mogę się doczekać kiedy mózgowe zwoje ruszą, by rozwiązywać wszystkie zawodowe problemy – nigdy tak bardzo za nimi nie tęskniłam. A po pracy z wielką przyjemnością będę gotowała, sprzątała i prała, bo to jest pewne – BĘDĘ MIAŁA PRALKĘ i już zawsze będę żyła tak, aby to kodeks karny wyznaczał moje zasady i nic mi tej pralki nie odbierze ????

Kerasu


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001

Plany po wyjściu

Fot. Z. Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Wiele razy zadawano nam pytanie – „jakie macie plany po wyjściu?”… wiele z tych planów to w większości nasze marzenia… takie jak wyjazd na wakacje z rodziną czy osobą bliską, ułożenie sobie życia z dala od tego miejsca, od tego, co stało się naszą drogą za kraty, znalezienie pracy, wyjazd za granicę, bo tam perspektywy lepszego życia dla osób karanych są o wiele większe niż w Polsce… Plany, plany… „Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach”, dobrze to znamy wszyscy ????

Ja planów mam całe mnóstwo, na początek wiadomo, praca, bo za coś trzeba żyć i od czego zacząć (zbierać na emeryturkę) hi hi hi, no chyba, że wygram jackpota, to też mam w planie ???? Tkwi we mnie duch fightera, który jest głodny, co pcha mnie w kierunku kolejnego planu, marzenia: brać udział w zawodowych walkach w klatkach czy zdobyć wiedzę i umiejętności w masażu tajskim, to taka fascynacja. Nawet na lot w kosmos w tą i z powrotem jestem chętna. Murarz, tynkarz, akrobata…

… Ha, ha, ha. Pomyślicie, że mnie pogięło. A ja wam powiem, a psikus bo nie ????Po latach spędzonych i nadal spędzanych w tym ograniczonym do granic możliwości padole, jestem tak głodna życia i świata, że pragnę wszystkiego! Otworzyć własną działalność, podróże te małe i duże… Hi, hi, hi, mam pragnienie dogonić czas, który mi uciekł, świat, który nie patrzy czy nadążę. Mam w sobie ogromne pragnienie życia z rodziną i bliskimi… Życie owszem, jest w naszych rękach, planów jest tyle ile mieści nasza głowa, zdrowie i siła, nie tylko ta fizyczna, ale i duchowa.

Życie i rzeczywistość po tamtej stronie ma już dla nas zapisany scenariusz… Nasza pozycja może nie będzie na podium, lecz dla samych siebie: mamy opcję, by zdobyć ambitne podium życia, by za jakiś czas powiedzieć sobie… „wiele porażek w życiu przeżyłam, ale to one były moją drogą do sukcesu, jaki osiągnęłam, bo chciałam, bo mogłam, bo kocham i szanuję siebie i to życie, które mi zostało”.

Życie mamy jedno, nie warto marnować z niego ani minuty, której nie odzyskamy… Mamy plany, marzenia, lecz brakuje nam czasu, siły czy innych takich. O nie! To zły pomysł, by przełożyć to na kiedy indziej, bo kiedy indziej może nie nadejść…

Mamy marzenia, plany, no to co stoi na przeszkodzie by je spełniać?! (no mi to ciupa stoi na przeszkodzie do realizacji, no ale to jeszcze chwilowa kwestia ????). Nie ma przeszkód nie do pokonania, wystarczy w siebie uwierzyć… nie ma doła! To nie kamior, wyrwa w ziemi, bierz łopatę i go zasyp.

Ej Wy wszyscy z dołem na twarzy, w życiu nic nikomu nie przyszło łatwo.. Nie poddajemy się! PADŁAŚ?! POWSTAŃ!! PODNIEŚ KORONĘ I ZAPIERD**AJ DALEJ! ????

Za wszystkich co planują, marzą, pragną i kochają, trzymam kciuki, bo życie przygniata tylko wtedy gdy mu na to pozwolimy… No to żyć do góry, w sensie ta „żyć” to tyłek ???? I pokaż na co Cię stać, niech to będzie Twój motywator. CHCĘ! MOGĘ! MAM SIŁĘ!… Bo jesteś zwycięzcą ???? Takim na pełnej petardzie… Jak mawia klasyk, koko dżambo i do przodu !

Kara Vel Boska


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001

Nowe autorki

Obrazy powstały w trakcie warsztatu malarskiego w więzieniu na Grochowie, który poprowadził artysta Sebastian Krok w ramach realizacji projektu Fundacji Dom Kultury pt. Akademie i więzienia, fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Jestem narkomanką od 25 lat. Straciłabym swoje życie, gdyby nie moje dzieci. Są ze mną, wspierają mnie. Nie umiem sobie wybaczyć, że mogłam je stracić. Jest to moje przekleństwo mimo że do tego nie doszło. Niejednokrotnie myślałam o tym, by odejść stąd, w sensie zabicia się. Ale znów mam przed oczami moje dzieci, które mówią “kocham Cię Mamo”.

Kinga

Jestem skazana za czyn, którego nie popełniłam. Zostałam skazana na 4 lata pozbawienia wolności. Musiałam zostawić dzieci. Ale się tym nie martwię, dzieci są pod dobrą opiekę mojej mamy. Tęsknię za nimi i wiem, że dam radę to przetrwać dla nich. Nie jest łatwo, ale nie chcę wracać do tego, co było, do sprawy, która się zakończyła. Życie płynie dalej, a mam dla kogo walczyć. Żyję i jestem dla dzieci i mamy. 

Angelika

Jedynym miejscem, za którym tęsknię, jest dom, który jest sprzedany i na pewno już tam nie wrócę. Tęsknota za dziećmi, które są z dala ode mnie i partnerem. Z dziećmi nie widziałam się od 11 września 2023 roku, gdyż trafiły do rodziny zastępczej przez moją głupotę i przez to, że nadużywałam alkoholu i przez alkohol trafiłam tutaj, ponieważ zatrzymała mnie policja pod wpływem alkoholu. Bardzo tęsknię za życiem, które miałam, zanim zaczęłam pić, bo alkohol zaczął mną rządzić i przez to straciłam wszystko, partnera i dzieci, za którymi bardzo tęsknię. Ale mam nadzieję, że będzie dobrze, że się wszytko ułoży. Próbuję się dogadać z partnerem i walczymy o to, żeby dzieci do nas wróciły i było jak dawniej.

A.


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001