Matura to bzdura?

Fot. Małogrzata Brus

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

W maju będę zdawać maturę. (Tak w więzieniu też się to zdarza). Mam wrażenie jakbym nic innego nie robiła tylko uczyła się do matury i tak od trzech lat.

Jakiś czas temu przeczytałam bardzo ciekawe wyjaśnienie słowa nauka, cytuję: „efekt uboczny powtarzania czynności”, tak więc od trzech lat powtarzam czynności z matematyki, polskiego, angielskiego i wosu, zaczynam podejrzewać, że jestem w tej grupie, która musi powtarzać te czynności parę razy więcej niż inni. Co jakaś wiedza się pojawi, to za kilka tygodni znika. W listopadzie miałam matury próbne. Podeszłam do nich dość optymistycznie, przecież cały czas się uczę. Przy polskim i angielskim czułam się jak geniusz, do każdego pytania miałam jakąś odpowiedź, przy wosie trochę się spociłam, a przy matematyce czułam się jak na tych filmikach, które oglądałam w Internecie „Matura to bzdura”. Ze strachu zapomniałam, gdzie leży Polska. 170 minut na maturę to tyle co nic. Na maturze próbnej z matematyki po 130 minutach byłam wciąż przy zadaniach zamkniętych, potem zaczęłam skakać po zadaniach otwartych. Rozwiązałam trzy za dwa punkty i 1 wypociłam w zadaniu za 5. Oczywiście wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Załamałam się kompletnie. Jesteście ciekawi, jakie miałam wyniki? No nie najlepsze… Jedynie jestem dumna z angielskiego: 85%! A reszta, no cóż bardzo średnia, mój geniusz z polskiego 63%, z wos 65% a z matematyki 52%.

Nie, nie, nie poddaję się, spróbuję zawalczyć o więcej, w końcu do maja jeszcze trochę czasu mam. Po powtarzam te wszystkie potrzebne czynności do nauki. Najważniejsze to zatrzymać w głowie to, co do niej już weszło. Jak ja bym chciała mieć fotograficzną pamięć. Przeczytasz coś, rozwiążesz, zeskanujesz, zapiszesz w mózgu i przerzucisz z powrotem na kartkę. Niestety, to nie mój przypadek. Ja muszę się uczyć non stop tego samego i powtarzać, powtarzać, powtarzać, powtarzać aż do maja.

Monika


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.




Rachunek sumienia

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Próbuję sobie przypomnieć, ile razy głos wewnętrzny duszy ostrzegał mnie, że nie będę umiała wymienić co, kierowało mną, gdy sięgałam po “zło”! Żałowałam, było postanowienie poprawy, spowiedź, ale zawsze zatrzymywałam się na zadośćuczynieniu bliźniemu. Jak naprawić wyrządzoną krzywdę? Życie jest kwintesencją decyzyjności, niekończącym się ciągiem wyborów. Nie ma w nim nikogo, kto za mnie dokona podsumowania, kto mnie podliczy za całość.
W życiu sami jesteśmy kucharzami, bo od nas zależy, jaki zgotujemy sobie los.
Czy będziemy najedzeni? Czy po czymś zostanie niesmak? Mało kiedy jest tak, jak mówili inni, kwestia smaku, gustu, wychowania.
Co wtedy, gdy na coś nas nie stać?
Zadowolić się czymś innym?
Zamówić, zjeść i uciec przed zapłatą?
Obejść się smakiem?
W menu podjętych kroków gorycz porażki czy kwaśne rozczarowanie powinno być alarmującym przedsmakiem do bardzo słonego rachunku. Rachunku, który będziemy spłacać sami.
Ile będzie wynosił mój rachunek sumienia?
I komu mogę uiścić te opłatę?
Czy znajdzie się ktoś, kto znając całą prawdę, wyciągnie do mnie pomocną dłoń lub w święta opłatek?
Podobno w moich oczach zauważalny jest bezbrzeżny smutek, a ja nie wiem, czy to ja stałam się tak czytelna, czy oczy rzeczywiście są zwierciadłem duszy? Widzę życie jak podróż przez gabinet luster. Żeby przejść dalej, trzeba dokonać wyboru, stłuc jedno z nich.
Co mam zrobić, gdy od zawsze nie mieszczę się w ramy? Wypadam z każdej szuflady, a w mojej szafie są tylko szkielety złych decyzji. Widzę siebie w krzywym zwierciadle, więc jak miałabym umieć podejmować niektóre decyzje? Im jest trudniej, tym szczelniej zawijam się w kokon.
Jestem motylem, który nie wie, kiedy będzie miał szansę się przepoczwarzyć. Obecnie: larwa.
Chciałabym mieć pewność, że wcale nie jestem taka zła, jak mówią. Chciałabym mieć pewność, że wcale nie jestem taka zła. Bo póki co, to mam tylko pewność, że wcale nie jestem.
Ja tu jedynie czekam.
To mój rachunek sumienia.
To mój efekt motyla.
Każdy ma w życiu choć jeden moment, który pozostaje w pamięci, w sferze domysłów. Przeklęte “co by było, gdyby…”
A może byłoby inaczej?
Może dałoby się to zmienić?
Naprawić?
Gdyby miała wehikuł czasu, wiem, że nigdy nie popełniłabym tych samych błędów. Odwróciłabym się, poszła w inną stronę.
Próbowała przeprosić.
Chyba na tym polega kara więzienia, zatrzymania się w czasie tuż, po zatrzymaniu i notoryczne myślenie o tym, że można było się zatrzymać wcześniej.
Przed swoją wyobraźnią nie ma ucieczki, marzenie ściętej głowy. Aż dziwię się czasem, że moja głowa jest jeszcze na moim karku. Umiem brać na siebie odpowiedzialność za swoje czyny, potrafię odróżnić dobro od zła.
Jestem tego jeszcze żywym przykładem. Jeśli mogłabym się pokusić o rachunek sumienia, to moje sumienie stoi przede mną jak wyrzut, patrzy, jedynie patrzy na mnie i tym swoim błagającym wzrokiem nie pozwala oderwać mi od niego wzroku. Gdy patrzę w lustro, sumienie zawsze rozmawia ze mną w cztery oczy.
Stanowię stygmat.
Świadomie i dobrowolnie – rachunek, proszę:
1) udział w zabójstwie – dożywocie.

Pełnoletnia


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.




Rozśmieszyć Pana Boga

Więzienne ogrodzenie, fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Mówi się, że jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, przedstaw mu swoje plany. Z doświadczenia wiem, że to święta prawda i to nie tylko w więzieniu. Jednak zwłaszcza tutaj, dlatego staram się planów na nowy rok nie robić, bo po co później przeżywać rozczarowania. W sytuacji, kiedy sprawowanie kontroli nad własnym życiem staje się raczej iluzoryczne, można tylko mieć nadzieję, że zdoła się jakoś przetrwać to, co przyniosą kolejne dni i miesiące. Można też mieć nadzieję, że mimo Wszystko szczęście dopisze i nie będzie tak źle.

Chociaż nie wyobrażam sobie za bardzo, jak będzie ten rok 2023 wyglądał dla mnie osobiście, zawsze gdzieś tam kołacze się nieśmiała myśl, że może zdarzy się coś dobrego, coś nadającego głębszy sens więziennej egzystencji, może przybliżającego do upragnionej wolności, a przynajmniej, że nic nie zostanie mi znów odebrane. Niczego konkretnego nie planuję, więc po cichu liczę na to, że Pan Bóg mnie nie wyśmieje, lecz się do mnie uśmiechnie. Cóż, cuda się zdarzają. Chyba. Niekiedy.

Czasami ogarnia mnie strach i przeganiam precz wszelkie przyszłościowe dumania. Lepiej nie myśleć, nie spodziewać się, poddać biegowi zdarzeń. Niemniej ostatnio przeczytałam gdzieś, że kiedy człowiek traci perspektywę na przyszłość, teraźniejszość staje się nie do zniesienia, zredukowana do mechanicznych funkcji naszego ciała tudzież chaotycznych skojarzeń pęczniejących w otępiałym umyśle. Człowiek pozbawiony myśli o przyszłości nieuchronnie degraduje się, staje na powrót zwierzęciem. A ja pragnę ze wszystkich sił zachować swoje człowieczeństwo, choćby warunki nie wiem jak nie sprzyjały. To też muszę jednak upewniać się przynajmniej w jednym: że mam jakąś przyszłość, aczkolwiek nie znam jeszcze jej kształtu, nie umiem nazwać jej żadnymi imionami, namalować żadnymi kolorami. Niepewność jest trudna i wyczerpująca, niespodzianki nie zawsze cieszą…

Pozostaje życzyć sobie, by najskrytsze pragnienia serca nie stały w sprzeczności z planami Pana Boga – czego również życzę wszystkim czytelnikom naszego bloga na nowy rok 2023.

Pozdrawiam 

Zośka


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.





Jutro Będzie Inaczej!

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Każdy dzień w tym „miejscu” różni się nie tylko datą, każdy dzień jest inny. Choć wydawałoby się, że jestem zamknięty i codziennie mogę spodziewać się tego samego,r to jednak tak nie jest. Moje dni różnią się od siebie np. nastrojem, uczuciem, nastawieniem. Czasami wstaję rano, patrzę za okno, burzliwa pogoda, list, w którym nic nie ma, co chciałbym czytać, telefon nieodebrany lub niełatwa rozmowa. Kumulacja złych zdarzeń wprowadza mnie w zły nastrój. Kupa myśli w mojej głowie, bezsensownych pytań, tęsknota za bliskimi, rodziną. Tęsknota za dniem, kiedy będę WOLNYM CZŁOWIEKIEM. Mam nadzieję, że ten dzień szybko się skończy. Nie lubię tych dni. Kto lubi być sztuczny?! Pocieszam się faktem, że już bliżej niż dalej, pocieszam się tym, jak daleko zaszedłem, pocieszam się faktem, że inni mają gorzej. Kolejny poranek, zbudziło mnie słońce, które wdarło się przez moje okno. Dziś dzień widzenia, od samego rana grają skoczną muzykę, która wczoraj wydawała się być irytująca. Ja szykując się na widzenie, podśpiewuję sobie troszkę, telefon dziś później, wszyscy będą w domu. Już na samą myśl o dzisiejszym dniu czuję się świetnie i żyć mi się chce, coraz bardziej pozytywne myśli, wiele dobrego się dziś stało… Oby jutro też zbudziło mnie słońce 😊 Wstaję rano niestety, 5 rano telepiąc się z zimna zamykam okno i wiem, że dzisiaj nie będzie słońca, bo każdy dzień jest inny.

Dawid T.


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.




Pułapka noworocznych postanowień…

Zimne ognie, fot. Zuzanna Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Na niebie fajerwerki, pełno wokół bliskich osób życzenia, a my ,,składamy sobie postanowienia w głowie” – co w tym roku? Pierwszy odruch? – Wymyślić coś ambitnego, przełomowego… Zrobić listę i wreszcie się za siebie wziąć. 

Jednak potem większość z nas takich postanowień nie realizuje! A wy jak do tego podchodzicie?

Będę się zdrowo odżywiać, schudnę, nauczę się języka. Przestanę się złościć bez powodu.

Zacznę biegać… mogłabym tak bez końca.

Nad wszystkimi dobrymi postanowieniami unosi się jakieś fatum: wszystkie bez wyjątku zbyt późno zostają powzięte. Jak dla mnie tempo życia jest takie, że dla równowagi lepiej ujmować sobie obowiązków, niż je dodawać. Każdy z nas wpadł w przymus napełnienia kolejnych dni zadaniami. 

Pamiętam kiedyś przeczytałam ,,kobieta ręce ma zawsze zajęte”, wryło mi się to w podświadomość. To jest jak wiecznie obowiązujące polecenie: zawsze coś rób, to twój obowiązek!

Powiedz sobie, że teraz skreślasz i rezygnujesz –  najlepiej głośno, sobie i innym, wychylając kieliszek szampana (mniej pić na dziesiątym miejscu na szczęście). Czas jest cenniejszy niż pieniądz, bo nie da się go dokupić. ,,Znane są tysiące metod na realizacje naszych postanowień” – ale  nikt nie wie jak je spełnić. 

Dlatego Moi Drodzy Czytelnicy naszego bloga: trzymajcie się teorii mądrych, czyli Alberta Einsteina: NIE ZABIJAJ SWOJEGO ROKU 2023 postanowieniami, które dotyczą rzeczy mało istotnych. Zrób miejsce na SIEBIE. Na to co dla Ciebie się liczy. Cokolwiek by to nie było.

Eveline


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.




Grudzień – miesiąc refleksji!

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Kartka z kalendarza Fundacji PRZEKRÓJ, fot. M. Brus

Zakładam, że podobnie jak ja możecie być znudzeni ,,entymi’’ radami dotyczącymi tego, że koniec roku jest najlepszym czasem na to, aby stworzyć sobie plan na nowego siebie. Kojarzy się to z długą listą planów i postanowień, które w większości nie są przez nas realizowane, a nawet często zapomniane.

Jednak będąc osadzonym w zakładzie karnym, człowiek ma czas na to, aby przemyśleć sobie nie tylko swoje błędy, ale także całe swoje życie. Mamy czas na to, żeby przewartościować swoje priorytety. Często gęsto bywa tak, że ,,coś” sobie postanowiliśmy, a później odchodziliśmy od swoich postanowień. Zbierzmy siły w sobie i wykorzystując koniec roku w TAKIM MIEJSCU JAK ,,TO”, podsumujmy go!

Spróbujmy spojrzeć na swoje doświadczenie tym razem z wdzięcznością, pamiętając, że każde doświadczanie, nie tylko to dobre, ale także to złe wzbogaca nas wewnętrznie – przecież wszyscy popełniamy błędy, najważniejsze jest to, jak je naprawiamy. Dzięki takiemu podejściu będzie też nam łatwiej spojrzeć na siebie łagodniejszym okiem i może to spowoduje, że tym razem będziemy bardziej asertywni w swoich postanowieniach.

Od zawsze było wiadomo, że na sukces trzeba sobie zapracować, a to wymaga czasu i cierpliwości. Niczego nie osiągniemy pstryknięciem palcami. Dążę do tego, że powoli, małymi kroczkami możemy też osiągnąć sukces z naszymi noworocznymi postanowieniami względem siebie. Nawet jeśli teraz nasze życie jest niełatwe, to i tak są rzeczy, za które możemy być wdzięczni. Mimo, że znalezienie czegoś pozytywnego w całym tym chaosie jest trudne, osobiście uważam, że uczucie wdzięczności do swojego życia jest najważniejsze. Jeśli trudno nam wymyślić, za co możemy być wdzięczni, postarajmy się podziękować za miniony dzień, za to co się w nim dobrego wydarzyło. Szukajmy plusów różnych wydarzeń z minionego dnia; nawet jeśli jakieś zdarzenia mogły być dla nas przykre, spróbujmy wynieść z nich jakieś pozytywne doświadczenia, aby w przyszłości w podobnej sytuacji postąpić inaczej… lepiej. Pamiętajmy też, że nie zawdzięczamy sobie wszystkiego – spotkaliśmy w swoim życiu wielu ludzi, którzy nam pomogli. Doceńmy ich. Umiejętność doceniania innych ludzi buduje w nas dużo dobrych cech, dzięki którym w przyszłości stajemy się lepsi. Na koniec podziękujmy sobie. Znajdźmy cechy charakteru, za które się lubimy, a potem cechy, które uważamy, że powinniśmy w sobie zmienić. Obiecajmy sobie to, że kolejny dzień będzie drogą do lepszego JA.

Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku. Trzymam kciuki, aby udało się Wam wytrwać w Waszych postanowieniach.

Krecik 🙂


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.




Święta Bridget

Haftowana kartka osadzonej z Grochowa, fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Święta Bożego Narodzenia to dla mnie wyjątkowy czas. Czas zadumy i nostalgii, ale jednocześnie czas spędzony moją Rodziną, Mamą, Tatą i najważniejszym Mężczyzną mojego życia – Synem. Pamiętam jakby to było wczoraj, a przecież to już rok. Wspomnienia mam piękne. Duży stół, pięknie przystrojony wszystko pachnie potrawami (mama kończy pierogi, ja kleję uszka), Tata i Marcel ubierają choinkę. Zaraz przyjedzie mój brat, bratowa i Filip – mój wspaniały bratanek. Pod choinką już gromadzimy prezenty. Zamykam oczy i widzę moją ukochaną Mamę pięknie ubraną z uśmiechem na twarzy, Tata z Marcelem w koszulach i pięknych spodniach. Cieszymy się magią tych Świąt, radość widać na naszych twarzach, w oddali słychać kolędy, a za oknem prószy śnieg. Czuję to do dziś. Jeszcze nikt nie wie, że nadchodzący rok będzie tak trudny dla nas wszystkich.

5.05.22 r. to dla mnie i moich bliskich trudny dzień. Muszę, bo tak należy, stawić się do odbycia kary. Myślę – przecież to nie koniec świata – przecież wychodzę za chwilę, bo sprawy się wyjaśnią. Mija miesiąc za miesiącem, przychodzi grudzień. Już wiem, że te Święta będą inne od pozostałych, spędzę je bez Rodziny. Tak bardzo bym chciała wrócić do domu, poczuć magię Świąt, tak wyjątkową w moim rodzinnym domu! Chciałabym móc przytulić się do mojego Synka, przytulić się do moich bliskich i ułożyć głowę na ramieniu mojej Mamy. Co mi pozostało? Widzę w oknach kraty. Jedno, co mnie pociesza, to miła atmosfera w celi. Skład jest ważny, bo w tym miejscu zwłaszcza w Święta miło jest usiąść mimo wszystko przy jednym stole, podzielić się opłatkiem, zjeść kawałek ciasta, posłuchać kolęd… Bo to jest tak: „Jak nie ma co się lubi, to się robi wszystko by mieć to, co się lubi”, i tą maksymą skończę swój post, życząc wszystkim spełnienia marzeń, dużo radości, uśmiechu i tym, którzy tu są wolności.

Pozdrawiam,

Bridget


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.




ŚWIĄTECZNA CHANDRA

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Idą, idą święta… Nikt, kto posiada w celi telewizor, nie będzie w stanie o tym zapomnieć. Choćby się nie chciało, przypomną o tym bezlitośnie reklamy i filmy, już od listopada zalewające widza plastikową, świąteczną magią”, pełną mikołajków (nie mylić ze św. Mikołajem), reniferów, elfów i – przede wszystkim – prezentów, bo w końcu dziś wszystko jest handlem. Kicz stulecia, ale tu, w więzieniu, wielu osadzonym serce się trochę ściska, robi się przykro i zamiast prezentowanej w telewizji wesołkowej świątecznej atmosfery ogarnia ich świąteczna chandra właśnie. No bo Mikołaj do wielu tutaj raczej drogi nie znajdzie i często nie można pocieszyć nawet kawałkiem ciasta ze świątecznej oferty kantyny.

Chyba jeszcze gorzej mają ci, których bliscy kultywują rodzinne zjazdy i wspólne celebrowanie świąt przy choince, kolędach, tradycyjnej Wigilii i życzeniach z opłatkiem. Tacy myślą sobie, że ich tam zabraknie, może już któryś raz z kolei, patrzą na pokazywane w telewizji idylliczną scenkę, gdzie wielopokoleniowa rodzina z szerokimi uśmiechami na twarzy świętuje sobie radośnie przy buzującym kominku i rozświetlonej lampkami gigantycznej choince, pod którą piętrzy się góra prezentów, i łza im się kręci w oku. Bo tam wszystko wokół takie kolorowe, błyszczące, uszczęśliwione i jeśli nawet nieprawdziwe, jeśli nawet normalnie zemdliłoby nas od nadmiaru tego świątecznego lukru, to i tak żal. Dlatego wielu osadzonych woli święta przespać. Może i lepiej przespać, niż przepłakać.

Ja osobiście znajduję pociechę w faktycznym, aczkolwiek coraz częściej spychanym na margines czy wręcz zapomnianym sensie świąt, czyli we wspomnieniu przyjścia na świat Boga w ludzkiej postaci. Owo przyjście wpasowuje się idealnie w lekką melancholię, jaka nawiedza mnie w tych dniach. Bóg wcielony staje mi się szczególnie bliski, kiedy wyobrażam sobie Nieskończonego i Przedwiecznego wtłoczonego w kruche, śmiertelne ciałko ludzkiego niemowlęcia. Więzień dobrowolny, napełniony wielką miłością do ludzkości, wydaje się przybywać zwłaszcza do nas, więźniów. Czyż zresztą dorosły już Jezus nie powiedział, że przyszedł do tych, którzy potrzebują lekarza, do grzeszników i wykluczonych?

I tą refleksją ukojona, życzę wszystkim z Fundacji Dom Kultury oraz Czytelnikom naszego bloga spokojnych, zdrowych i wolnych od komercyjnej zawieruchy świąt Bożego Narodzenia, jak i pomyślnego startu w nowy rok 2023.

Pozdrawiam!

Zośka 




Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.






Życzenia blogerek

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

,,Boże Narodzenie”

Jest ,,Coś” niewinniejszego 

Nad Aniołów białość,

I ,,Coś” poranniejszego

nad różany Wschód

,,Coś” co ma dziwną Wielkość 

właśnie przez swą małość

– Boże Dziecię –

się zwie ten 

Cud!”

Pik


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, pogodnych świąt zimowych, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami 😊

Kochani, gdy nadejdzie dzień Wigilii i opłatek weźmiecie w rękę, choć ja będę w oddali, z Wami będzie moje serce. Pragnę złożyć Wam życzenia w dniu Bożego Narodzenia. Niech przy żywicznym zapachu strojnej choinki upłynął Wam piękne chwilę Wigilii, ze wspólnie śpiewaną kolędą, z upragnionym gościem przy stole, w rodzinnym, pełnym miłości gronie. Niech ta gwiazdka betlejemska, która świeci Wam o zmroku, poprowadzi Was do szczęścia w nadchodzącym Nowym Roku! 😊

Niech magiczna moc wigilijnego wieczoru przyniesie Wam spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyję własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Was pomyślnością i szczęściem.

Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia!

Niech czas Świąt Bożego Narodzenia będzie pełen atmosfery radości, wytchnienia i zatrzymania od

codziennego pędu. Życzę by św. Mikołaj przyniósł Wam i nam wszystkim najpiękniejszy prezent – dużo miłości ! 😊

Życzy,

Rubin 😊


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.