Temat bardzo kontrowersyjny i bardzo szeroki. Hejt. Obecnie wszędzie się o nim słyszy. Najbardziej popularny jest hejt w internecie. Bardzo szkodzi, rujnuje życie wielu znanych i mniej znanych osób, często nas samych. Niejednokrotnie pozostawia nieodwracalne skutki w psychice. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak drastyczny wpływ ma na nasze życie. Jak potrafi je zniszczyć. Zastanawialiście się nad tym, jaki wpływ na hejt ma miejsce, w którym obecnie się znajdujemy? Często oceniamy. Często można spotkać się z oskarżeniem kogoś bezpodstawnie, na zasadzie „bo ktoś coś usłyszał”, „bo ktoś komuś powiedział”, „bo mi się to nie podoba”. Wydawanie osądów na podstawie tego, co „ktoś usłyszał” lub „ktoś powiedział” jest okropne i nie nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. W tym miejscu ocenianie przychodzi wszystkim bardzo łatwo. Trafne tutaj jest znane powiedzenie „Niech pierwszy rzuci kamieniem, który jest bez winy”. Każdy z nas w tym miejscu został osądzony, został wobec niego wydany wyrok. Sprawiedliwy czy nie – to już nie nam oceniać, choć wszyscy wiemy, że organy sprawiedliwości w naszym kraju czasem są bezlitosne. Żaden/a z nas nie trafił tutaj za niewinność – choć wielu tak mówi. Dlaczego więc mimo to oceniamy innych? Kto dał nam do tego prawo? Nie mamy prawa w żaden sposób oceniać kogoś, za co się tutaj znalazł, jaką jest żoną/mężem, jaką jest matką/ojcem czy jak żył/a przed osadzeniem. Zanim wypowiemy się na czyjś temat, zadajmy sobie pytanie „czy ja jestem krystaliczny/a?”.
Odpowiedź jest oczywista. Nie. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co czuje osoba osądzona przez innego osadzonego? Zapewne nie, bo często uważamy, że rozmowa o innych osadzonych to nic złego.
Nie krzywdźmy siebie nawzajem działając w ten sposób. Nie osądzajmy. Działając w ten sposób możemy wyrządzić komuś wiele krzywdy. Ważne jest, żebyśmy przestali żyć w nienawiści do innych ludzi, nie oceniali siebie nawzajem, nie tylko w tym miejscu, ale i na wolności w życiu. Bądźmy dla siebie dobrzy!
Rusałka
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Dwie duże łyżki mocnej parzonej kawy, bez mleka, ani cukru czy innego zamiennika słodzącego. Papieros nabity z niemieckiego tytoniu. W tle stłumiona kryzysowa narzeczona od Lady Punk. Idealnie odzwierciedlony poranek.
Poranek, którym można opisać melancholijny opar unoszący się w powietrzu. Lekki powiew mroźnego zimowego powietrza, przedzierający się z uchylonego okno, który czuję na plecach.
I wszystko dopisuje.
Introwertyczna osobowość, która teraz znalazła się w swoim małym raju.
Ale dusza, która zalicza się do tych twórczych, nigdy nie będzie uwięziona.
Nawet w więzieniu.
Z domofonu nagle rozległego się głos „Spacer?”
Wciąż jestem w rozmyślaniach.
Patrzę na zaśnieżoną, trawę przez kraty w oknie.
Ale wiem, że każde kraty w oknie czy innym miejscu są bez znaczenia.
Dopóki jesteś uwięziony w swoich czterech ścianach – jesteś skazany.
Patrzę na stertę rozrzuconych kart i paczek po czerwonych Marlboro.
Dopóki dostrzegasz piękno w najciemniejszych miejscach, jesteś żywy.
I nigdy nie będziesz skazany. (….)
Barbara Mowczan
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
To znowu ja 😊 Domyślam się, że część czytelników nie kojarzy mnie w ogóle. Tak więc dla przypomnienia. Jestem z Wami od początku bloga, był czas, że pisałam sporo, ale wtedy siedziałam na zamku i czasu miałam w nadmiarze. Do tego byłam w Warszawie – wtedy też miałam możliwość uczęszczania na zajęcia „piszę, więc jestem” organizowane przez Fundację Dom Kultury, dzięki której miałyśmy szansę stworzenia bloga, pomimo izolacji, w której przebywamy. Zanim przejdę dalej do swojej opowieści, chciałabym Was wszystkich prosić o wsparcie Fundacji na numer konta, jest to nie duża kwota, ale dzięki tym pieniążkom Fundacja ma szansę istnieć. Dziękuję z całego serca za wpłaty. Hm.. przechodząc dalej do mojej opowieści, to teraz jestem w Bydgoszczy na R-3, jest to ośrodek zewnętrzny. Zainteresowanych zapraszam do przeczytania moich wcześniejszych tekstów, w których opisuje przebieg mojej podróży.
No, więc tak. Na pożegnanie lata zorganizowałyśmy zawody sportowe, karaoke i wisienka na torcie – wybory Miss 😊 Otóż to moi drodzy, dobrze czytacie, wybory Miss 😛 Zabawa była taka, że przez chwilę poczułam się jak na koloniach 😊 Same przygotowania pochłonęły nas całkowicie i co najważniejsze, atmosfera była taka, że nawet zwaśnione towarzystwo zakopało topór wojenny i razem brały udział w zawodach. Wszystko było rozłożone na 3 dni, w czwartek odbyły się zawody sportowe 😊 Udział w tych zawodach brało 5 drużyn po 6 osób 😊 Każda drużyna miała za zadanie wymyślić sobie nazwę oraz strój 😊 Tak więc do rywalizacji stanęły aniołki Charliego, szparki, klub przyjaciół Myszki Miki, motylki oraz brygada RR 😛 Wszystkie dziewczyny wykazały się niesamowitą pomysłowością. W ruch poszły wszystkie dostępne materiały jakie posiadałyśmy na celach. I tak np., z worków na śmieci powstały pompony do kibicowania, szarfy oraz transparenty 😊 Każda drużyna miała w miarę podobne stroje oraz swoich kibiców 😛 Jeżeli macie taką możliwość, to już powinny być dostępne zdjęcia na stronie O.Z Toruńska. Wiem jednak, że nie wszyscy mają taką możliwość – teraz włączcie wyobraźnie 😊 A ja postaram opisać się tak, żebyście jak najbardziej mogli sobie to wyobrazić 😊 Na boisku były rozstawione stołki😊w 5 rzędach, tak że każda drużyna miała swój tor. Tor mierzył około 100m. Pierwszą konkurencją była sztafeta, najpierw trzeba było przeprowadzić koleżankę, która miała zasłonięte oczy, slalomem między stożkami, na półmetku zamieniałyśmy się opaskami i taką samą drogą wracałyśmy. Tak musiały przebiec wszystkie dziewczyny z drużyny😊Potem, także slalomem trzeba było przebiec z miską pełną wody (taka miska do zupy), tu już nie liczyła się tylko szybkość, ale także to, aby jak najmniej wody wylać z miski, ponieważ ilość wody też był punktowana przez jury. No i bieg z jajkiem na łyżce 😛Chciałam Wam powiedzieć, że zręczność naszych dziewczyn nie pozwoliła na to, aby na asfalcie smażyła się jajecznica😊 Tylko jedno jajko wylądowało na ziemi. To była pierwsza konkurencja, drugie były rzuty do kosza i tu też, jeżeli myślicie – łatwizna😊 Ha… Mimo tego, że wszystkie trenowałyśmy do tych zawodów. I po paru dniach prawie wszystkie dziewczyny trafiały za każdym razem, to podczas zawodów – stres, który zapewne miała każda z nas – spowodowała, że u mnie w drużynie nie trafiła żadna, no ale – trzecia konkurencja pozwoliła nam poprawić naszą sytuację, bo były to trzy pytania z wiedzy ogólnej. Zajęłyśmy drugie miejsce, ale w sumie atmosfera jaka panowała na tych zawodach, była najważniejsza. I nie ważne czy człowiek ma lat 15 czy 40, uważam, że każdemu człowiekowi jest potrzebna taka odskocznia od tego pędu jakie narzuca nam życie. Ale powróćmy do pożegnania lata 😛Na drugi dzień było karaoke, które niestety mnie ominęło bo miałam wyjazd do lekarza, ale ponoć dziewczyny też zabawę miały przednią. No i wreszcie wybory Miss, wiem, że ciężko będzie uwierzyć, ale ten dzień zintegrował prawie cały oddział. Dziewczyny pożyczały sobie sukienki, cienie i doradzały, która w czym lepiej wygląda. I powiem wam szczerze, że chodziło w tych wyborach Miss, aby zwyciężyła najpiękniejsza dziewczyna, bo rozpiętość wieku dziewczyn była od 25 lat do 70. Tak, dobrze czytacie i nasza ozetowska babcia zwyciężyła, ale jak po prostu wkroczyła w sukience, kapelusik zrobiony na szydełku, usztywniony tekturą. Wyglądała wprost zjawiskowo, po resztą wszystkie dziewczyny wyglądały pięknie. A najpiękniejsze było to, że one naprawdę, żadna żadnej nie zazdrościła. I wszystkie wygrały, każda została wyróżniona oraz dostała upominki w postaci maseczek do twarzy, szminek itp. I cóż więcej może chcieć kobieta? Jak nie tego, aby poczuć się pięknie, być docenioną i zapomnieć problemach. Ależ przecież zapomniałabym o najważniejszym gościu na wyborach Miss😊 A mianowicie Mariolka z Gabryśką wpadły umilić czas widowni w przerwach kiedy dziewczyny się przebierały. Show zrobiły takie, że długo jeszcze każdy je wspominał. Tak wyglądało u nas zakończenie okresu letniego. A teraz czekamy do kolejnego lata i kolejnego pożegnania 😛Oczywiście i te wydarzenia z życia O.Z sprawiły, że w mojej głowie pojawiły się refleksje. Uważam, że taka zabawa przydałaby się wszystkim ludziom. Technika, która tak poszła do przodu niestety spowodowała, że ludzie zapomnieli jak fajnie można spędzać czas, bez Internetu, telefonu, tabletu itp. To jest czas dla nas😊 Życzę każdemu z Was, aby znalazł czas na to żeby pobyć z rodziną, aby każdy z Was odnalazł w sobie tą dziecięcą radość! Mam nadzieję, że za jakiś czas będę miała okazję przeczytać Wasze wspomnienia z takich zabaw i oby było ich jak najwięcej.
Powodzenia!!!
Pozdrawiam serdecznie.
Majki ❤️
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Czas w izolacji podczas odbywania wyroku jest weryfikacją. Odsiadka weryfikuje Cię na różne sposoby. Testowana jest Twoja cierpliwość, bo bez przerwy na coś czekasz, a to na paczkę, a to na wypiskę, a to znowu na jakiś talon. Inne osadzone też często testują Twoją cierpliwość grając Ci na nerwach.
Weryfikacji podlega również Twoja pomysłowość. Bez kreatywności daleko tutaj nie zajedziesz. Z rzeczy, które w domu byś wyrzuciła, tu możesz zrobić wszystko. Sznurek do prania z woreczka po chlebie, peeling z fusów po kawie, wieszak z butelek po wodzie itd. Wyobraźnia nie zna granic 😉
To miejsce weryfikuje też Twoje towarzystwo. Lepszy test przyjaźni chyba nie istnieje. Będąc tu dowiadujesz się, na kogo naprawdę możesz liczyć. Kto przyjedzie na widzenie, kto odbierze telefon i kto wyśle chociaż kilka słów listem. Wiele z nas nie ma dokąd wrócić – ja niestety też zaliczam się do tej grupy.
Ludzie, na których myślałam, że mogę liczyć odwrócili się. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wiele osób, których nie znam osobiście, bezinteresownie dorzuca parę złotych na moje wypiski.
Dlatego tym wpisem chciałabym podziękować każdemu writerowi/każdej writerce co dorzucił parę złotych, by mi pomóc. To jest właśnie HIP-HOP.
Do szybkiego zobaczenia.
Pozdrowienia z więzienia.
Jak nawijał CHADA – skazany, ale nie potępiony.
HINA
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Dzisiaj są moje imieniny. Jestem w areszcie już prawie 25 m-cy. Dzisiejszy dzień skłonił mnie do refleksji. Co zyskałam? Co utraciłam? W co wierzę i ufam? Jestem myślami tam – daleko, gdzie mój dom. Poczucie sprawiedliwości wzbudza we mnie chęć do działania. Ale czy powinnam coś zmienić w swoim życiu? Życie daje mi wiele różnych możliwości. Świat – środowisko stawia mnie przed ciągłymi wyborami. Czy to jest kolejna szansa, czy też wstyd i poczucie winy, że nie dokonałam wyboru. Ostatnie stulecie z kobiet bez wyboru, uczyniło kobiety, które nieustannie muszę „wybierać”. Tego „kołowrotka” możliwości nie sposób opuścić, bo trzymają nas w nim – wstyd i poczucie winy. Musimy więc DOJRZEĆ! Dojrzewanie polega na pozbywaniu się wielkościowych marzeń, złudzeń, niemożliwych do spełnienia oczekiwań. Aby dorosnąć wewnętrznie, musimy skonfrontować się z tym, kim już nigdy nie będziemy, z tym, co nam się nie udało, do czego nie mamy zdolności, umiejętności czy talentu. „Dojrzewanie” wiąże się z symboliczną żałobą nad tym, że już nie wszystkie opcje są możliwe. Każdy wybór powoduje, że jednocześnie rezygnujemy z czegoś innego. Żadna z nas nie będzie idealną żoną, partnerką, matką, kobietą, pracowniczką i kimkolwiek jeszcze by chciała być. Takie wielkościowe fantazje powodują, że gonimy za iluzją. Co chwila widzimy wyobrażoną wersję siebie, którą próbujemy złapać. Jednak im szybciej biegniemy, tym bardziej w tym biegu gubimy się. „Nie możemy złapać króliczka”… Dopiero moment zatrzymania, uznania tego, co jest ważne, co sobie wyobrażamy i co często właśnie bywa iluzją, daje nam szansę wyplątania się z pułapki własnych wydarzeń. Potrzebujemy zatem realnego odzwierciedlenia tego, jakie jesteśmy z naszymi ograniczeniami, ułomnościami, pięknem i brzydotą, tym co mamy i czego nie mamy, z tym co w naszym ciele harmonijnie i z tym co nieproporcjonalne. Co w naszym macierzyństwie wzniosłe i nieudane, co w naszej pracy wzniosłe i nieudane, twórcze lub przeciętne. Pogoń za wyobrażonym „Ja” idealnym, jest narcystyczną skazą naszych czasów. Żyjemy wśród atrakcyjnych obrazów, iluzji, niejednokrotnie pozbawione doświadczenia prawdziwego odzwierciedlenia. Nauczone zainteresowania tym, jakie mamy „być”, a nie jakie jesteśmy, kreowania, a nie poznawania siebie, gubimy się w świecie ciągłych wyborów i możliwości. Wstyd – nasz wewnętrzny stymulant działania, zawsze odnosi się do obrazu nas samych, do oczekiwanego wyobrażenia na temat: „Ja”. Odzywa się boleśnie za każdym razem, kiedy nie udaje nam się być takimi, jak same od siebie oczekiwałyśmy. Spuszczamy oczy…, próbujemy się schować, lepiej, żeby nikt nie dostrzegł nas takimi, jakie jesteśmy – nie dość dobre, dalekie od ideału. A ideały czają się wszędzie: piękne kobiety na bilbordach, uśmiechnięte matki na opakowaniu pieluszek, grupy spełnionych koleżanek, przyjaciółek na Facebooku. Są w gazetach, na zdjęciach w książkach. Nowoczesne, doświadczone, spełnione przewodniczki po świecie sukcesu. Nie są nachalne, ale ich wypatrujemy, widzimy je, czy tego chcemy, czy nie, wyławiamy z masy obrazów, która nas otacza. Nasze oczy na uwięzi wewnętrznej presji wyławiają dowody na to, że można lepiej, więcej, bardziej. Tylko że my w tym wszystkim, jakoś nie dajemy rady. Jednak, gdy wstyd na chwilę ucieknie, wówczas budzi się poczucie winy….. Ono jeszcze bardziej, szczelniej barykaduje wyjście z tej wewnętrznej gonitwy. Pierwszym krokiem do zmiany naszego życia jest usłyszenie tego, co w naszej głowie mówi nam nasze „EGO”. Większość z nas, nie zwraca uwagi, w jaki sposób do siebie same mówimy. Traktujemy swoje myśli jak rzeczywistość, jako „prawdę objawioną” na swój temat własny i świata. Kiedy już zarejestrujemy ten nieżyczliwy głos, naszym zadaniem jest uznać jego agresję i obcość. Zazwyczaj przeżywamy go jako część siebie. Raczej nie ma dzieci, które rosną w kochającym środowisku i mówią o sobie olewająco, oskarżająco, wyłapując wszystkie swoje niedociągnięcia. Ten sposób myślenia instalujemy w sobie, zapożyczając go ze świata zewnętrznego (od rodziców, nauczycieli i innych ważnych osób). W dorosłości wydaje się nam, że jest naszym własnym głosem, ale to nieprawda. Uświadomienie sobie jego obecności jest niezbędnym krokiem, aby zacząć z nim polemizować. A kiedy zauważymy, jak do siebie mówimy i będziemy mieć świadomość obcości i ataku ze strony wewnętrznego głosu, wówczas pojawi się możliwość, aby poczuć na niego złość. Dopiero wtedy możemy podjąć walkę z tym, co same robimy. Puszczając iluzję wyobrażonego Ja, zyskujemy szansę dostrzeżenia swojej prawdziwej twarzy.
Agnieszka
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Ostatnio w tutejszej jednostce odbyły się zajęcia organizowane przez Fundację Dom Kultury inaugurujące projekt „Promocja czytelnictwa” prowadzone przez Justynę Żarczyńską – historyczkę sztuki, muzealniczkę w Ratuszu – Muzeum Poznania. Justyna Żarczyńska jest autorką wielu tekstów o sztuce i historii miasta Poznania. Jej teksty były publikowane m.in. w „Arteonie”, „IKS. Kulturapoznan.pl”. Jest autorką książki „felietony z nie pierwszej strony” przedstawiającej rewelacje kulturalne w poznańskiej prasie dwudziestolecia. Publikacja powstała na podstawie jej cyklu „Zapiski z lamusa”, który przygotowywała dla portalu Kulturapoznan.pl. Prowadzi warsztaty z elementami arte- i biblioterapii. Gościem specjalnym zajęć był Mati Fuczyło – znany dziennikarz radiowy i muzyczny radia ESKA, wcześniej muzyk i raper. Podczas zajęć był wyjątkowo z drugiej strony, gdzie nagrywał wykład i pełnił rolę operatora technicznego.
Justyna Żarczyńska i Mati Fuczyło, fot. Beata Matusiak-Bulak
Wykład wprowadzał osadzone, do świata satyry i dowcipów literackich. W trakcie wykładu zostały omówione najciekawsze zjawiska satyryczne w Warszawie i w Poznaniu okresu dwudziestolecia. Była mowa m.in. o kawiarni „Pod Picadorem”, o kabarecie Qui Pro Quo i Cyruliku Warszawskim oraz o kabarecie literackim Ździebełko, Różowa Kukułka i w końcu Klub Szyderców, bowiem ofiarami żartów były przede wszystkim ważne i poważne osobistości. Osadzone spojrzały też wstecz i przyjrzały się temu, kiedy i gdzie w ogóle zaczęła się tradycja kabaretów. Osadzone rozmawiały o najbardziej znanych twarzach sceny kabaretowej, m.in. Hance Ordonównie czy Adolfie Dymszy, a przede wszystkim o autorach kultowych tekstów piosenek i skeczy. Podczas zajęć omówione zostały również programy kabaretowe i to, kto najchętniej bywał na przedstawieniach. Wspominaliśmy również patrona 2025 roku, Antoniego Słonimskiego. W ramach projektu „Promocja czytelnictwa” powstaną podcasty przygotowane wspólnie z osadzonymi, będą odbywały się spotkania z aktorami, którzy z uczestnikami będą prowadzić czytanie per formatywne. Celem całego projektu jest zachęcenie czytelników do czytania satyry i tekstów satyryków, które zmieniają nastawienie do rzeczywistości i pozwalają śmiać się do woli!
Rusałka
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Nie wiem, gdzie się podziewa moje wewnętrzne dziecko. Dawno go nie widziałam. Mało jest we mnie beztroski i niepohamowanej, spontanicznej radości. Nie odnajduje się w infantylnych zabawach, nie lubię się wygłupiać. Czasami mam wrażenie, że moje wewnętrzne dziecko uciekło gdzieś spłoszone przykrymi doświadczeniami i trudną rzeczywistością. Czasami wręcz wątpię, że jeszcze kiedykolwiek wróci.
Jakieś trzy lata temu, w czasie, kiedy byłam jeszcze na wolności, zdarzyło mi się nieoczekiwanie je spotkać; NIEOCZEKIWANIE, bo tak naprawdę szmat czasu, nie wierzyłam już w jego istnienie. Wygłupiałam się wtedy z moim ówczesnym partnerem (ówczesnym, bo obecnie zmęczył się już moim wyrokiem i buduje swoje życie beze mnie), który jest ode mnie dużo większy i silniejszy. W pewnym momencie leżąc podniósł mnie w pozycji poziomej, ze stopami na ścianie. Powiedział do mnie „idź” i zaczęłam spacerować po ścianie w stronę sufitu. Było to naprawdę nietypowym i wyjątkowym doświadczeniem, przepełnionym niecodziennymi odczuciami…. Nie wiem, co zaskoczyło mnie bardziej – dziwne wrażenia przy łamaniu praw grawitacji, czy czysta dziecięca radość, którą nagle poczułam. Śmiałam się jak dzieciak i czułam się jak dzieciak. Taka prosta, głupia rzecz, a do dzisiaj pamiętam tę chwilę.
Wniosek jest z tego prosty: skoro nawet ja – wiecznie poważna, przy której nieco bardziej beztroscy ludzie czują dystans i zakłopotanie – posiada gdzieś głęboko w środku swoje wewnętrzne dziecko, to znaczy, że KAŻDY je w sobie ma; może nieśmiałe wystraszone i stłamszone nieciekawą codziennością, ale jednak. Szukajcie, a znajdziecie…. 😉
A.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Wciąż mam pragnienie nie zależnie od wieku mego syna,
dać w adopcje rady mej Mamy.
Michał M. ZK w Wołowie
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001