Nasze postanowienia noworoczne

  1-DSC_0237

 Asi postanowienie

Nigdy wcześniej nie korzystałam z żadnych postanowień noworocznych, bo nie było mi to potrzebne. Bałam się też rozczarowania, że nie podołam albo coś nie wyjdzie. Ale tego roku postanowiłam skorzystać z jednego postanowienia. A więc będę trzymała się jednego wersetu z Biblii z księgi Jeremiasza 33:3 :).

(„Wołaj do Mnie, a odpowiem ci, oznajmię ci rzeczy wielkie i niezgłębione, jakich nie znasz.”)

Asia

Moniki postanowienia noworoczne

  1. Postanawiam zdrowo i smacznie się odżywiać.
  2. Pisać dalszy ciąg opowiadania.
  3. Koniec.

Wierzę w postanowienia noworoczne, bo choć wiele z tych postanowień w krótkim czasie się kończy, to być może choć jedno się uda. Jeśli nie, to tragedii nie ma.

Każdy kolejny dzień jest nową szansą.

Monika

Anety B postanowienia noworoczne

  1. Będę więcej jadła sałatek.
  2. Będę chodziła na spacery.
  3. Nadal nie będę paliła.
  4. Będę bardziej dbała o swoich bliskich i przyjaciół.

Aneta B.

Izabelki postanowienie noworoczne

Chcę naprawić relację z tatą, z którym większość życia nie miałam w ogóle prawie kontaktu.

Izabelka

Miśki30 postanowienia noworoczne

Moim postanowieniem, jak co roku, jest zrzucenie paru kilo i nabranie tzw. rzeźby :). Jednym słowem, biorę się za siebie – ćwiczenia, spacery i ograniczam jedzenie. Biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku postanowiłam rzucić palenie i w połowie roku mi się udało, to może i w 2016 roku dojdę do wymarzonej wagi.

Miśka 30

Agnieszki postanowienia noworoczne

Muszę odnowić kontakt z rodziną z mojej strony.

Otrzymałam list od mojej mamy, która parę lat do mnie nie pisała. Kocham mamę, pomimo że nie dała mi szczęśliwego dzieciństwa. Te lata są do nadrobienia, zdałam sobie sprawę z tego, po tym jak zmieniło się moje życie, od kiedy się nawróciłam. Bóg pomógł mi w wielu trudnych sytuacjach w tym miejscu, a sama nie dałabym z tym sobie rady. Wierzę w to, że w tej sprawie mi pomoże.

Agnieszka

Ilony postanowienia noworoczne

1. Chciałabym być mniej leniwa.

    1. Chciałabym, żeby tak mi się chciało, jak mi się nie chce.
    2. Chciałabym pozbyć się swojego ostatniego demona, jakim jest palenie. To byłby sukces.
    3. Chciałabym mocniej okazywać uczucia, swojemu partnerowi, by czuł, że na prawdę go kocham i zależy mi na nas.

Ilona

Małgosia o postanowieniach noworocznych

Nie mam postanowień, bo bez sensu jest dla mnie dokładać sobie powodów do frustracji :). Jeżeli będę chciała coś zrobić, to data jest bez różnicy. Czy zacznę palić w nowy rok, czy w czerwcu – to nie ma znaczenia ;). Muszę sobie zorganizować jakieś nałogi – teraz musiałabym zacząć palić, pić i ćpać, żeby za rok móc postanowić, że zrywam z nałogami :). Jeżeli natomiast ktoś ma ochotę sobie coś postanowić, to życzę wytrwałości i sukcesu.

Małgosia

Lexi o tym, czy postanowienia noworoczne mają sens

Wierzę w postanowienia noworoczne i w to, że ludzie w nich trwają. Jeżeli chodzi o mnie, to co roku po 15 stycznia wszystkie ulatują z mojej głowy :).

Pozdrawiam Lexi.

W Nowym Roku z nowym krokiem

1-DSC_0110

Życzę wszystkim, żebyśmy się spieszyli powoli.

Nie wolno nam zapominać kochać bliźnich, wówczas też będziemy kochani. Nie wolno żyć w zakłamaniu i obłędzie.

Wartość materialna jest ważna, ale pamiętajcie do trumny nic nie weźmiecie.

Gonimy, spieszymy się i zapominamy, nie zwracamy uwagi, co i kto jest blisko nas.

Uśmiechnij się i podaruj ten uśmiech innej osobie. Otwórz swoje serce, będziesz szczęśliwszy i cząstkę szczęścia dasz innej osobie.

Walentina

Dobre i złe

1-DSC_0877

Na jednym z przedświątecznych spotkań podsumowałyśmy mijający 2015 rok, pisząc w dwóch kolumnach, co było w nim dobre i co było złe.

Dobre

Spotkałam się z dobrym i serdecznym przyjacielem, który rzadko przyjeżdża do mnie na widzenia.

Zostałam zapisana na zajęcia Fundacji „Dom Kultury”: możliwe wyjścia z celi, zapoznanie z nowymi osobami, zmiana otoczenia, wiedza, spotkania z dziewczynami

Złe

Duży wyrok.

Nie układa się po myśli.

Nie ma możliwości niczego zaplanować.

Dobre

Odzyskałam kontakt z siostrą, a właściwie odnalazłam ją po 10 latach braku jakiegokolwiek kontaktu.

Złe

Spotkał mnie zawód w przyjaźni.

Zobaczyłam dużo fałszu, zazdrości, wredności i materializmu.

Dobre

Rzuciłam palenie.

Zaczęłam ćwiczyć.

Przeszłam na inną cele.

Dużo ciekawych rzeczy się nauczyłam robić i poznałam dużo wspaniałych ludzi.

Nauka.

Złe

Dobre

Poznałam fajnych ludzi.

Pierwszy raz w życiu spróbowałam kuchni wegetariańskiej.

Nauczyłam się wielu fajnych rzeczy.

Wzmocniłam wiarę w Boga.

Złe

Zawiodłam się na osobach, o których myślałam, że mogę liczyć.

Dobre

Pojednałam się z Bogiem.

Podjęłam naukę.

Spojrzałam w głąb swojej duszy.

Odkryłam ludzi poznanych wcześniej na nowo.

Dane mi było przebywać z ludźmi bardzo pozytywnymi.

Złe

Zobaczyłam i poczułam złośliwość ludzką pod każdym względem.

Dobre

W tym roku spotkałam na swojej drodze dobrych, pomocnych, wyrozumiałych ludzi.

Pozbyłam się zbędnego ciężaru, który przeszkadzał mi w funkcjonowaniu.

Złe

Straciłam pracę.

Dobre

Moja mama powoli przeprowadza się do Polski – czekam na wiosnę bardziej niż kiedykolwiek.

Stworzyliśmy poczekalnię dla bliskich.

Rio było u mnie na karnawał.

Kolejny rok mam za sobą.

Poznałam całą masę fajnych osób.

Widuję się z mamą przez Skype’a.

Kurczak z rożna, CAŁY!

Zamówiłam sobie super gry.

Wiem, że moim bliskim dobrze się wiedzie.

Zyskuję nowych potencjalnych przyjaciół.

Zdobywam nowe doświadczenia.

Zaczynam pomagać dzieciom, choć za nimi nie przepadam.

Mam kontakt z miłymi słowami, gestami,

Cały czas mam nadzieję.

Kocham i jestem kochana.

Pieczarki marynowane!

Złe

Wstrząsy wtórne po pobycie Kosmitki.

Dobre

Przyszła do mnie moja Aneta.

Stałam się silniejsza.

Zrozumiałam, że jedynymi osobami, które są mi bliskie to moja rodzina.

Złe

Konflikty.

Spadek z pracy.

Dobre

Wychodzę do domu za dwa tygodnie!

Zaprzyjaźniłam się z bardzo dobrą osobą.

Złe

Kłótnia z bratem, bardzo poważna.

Utrata pracy, degradacja.

Dobre

Zdecydowałam się na to, żeby wreszcie zaczęła przyjeżdżać do mnie córka, wcześniej się tego bałam.

Zaczęłam brać udział w zajęciach Piszę więc Jestem i poznałam wielu ciekawych ludzi.

Stanęła na mojej drodze osoba, której mogę ufać w 100%. Jest przyjacielem, to dla mnie bardzo ważne.

Rzuciłam palenie.

Wreszcie skończyły mi się czynności i mogę zmienić jednostkę na taką, z której szybko wyjdę.

Zrozumiałam jakie wartości są dla mnie najważniejsze.

Był to rok przemyśleń i dobrych decyzji.

Złe

Był moment, że zgubiłam się w tym wszystkim i straciłam pracę i zabrano i wszelkie przywileje.

Dobre

Urlop mojej przyjaciółki, który zaowocował spotkaniem.

Nauka angielskiego.

Nauka w ogóle.

Poznałam wielu sympatycznych i dobrych ludzi.

Ładnie wychodziłam na zdjęciach.

Zjadłam pleśniowy ser.

Gruszki i banany w kantynie.

Dostałam ładny sweterek i buty.

Dostałam wyróżnienie w konkursie artystycznym.

Pieczarki w occie.

Złe

Już prawie koniec roku a ja jeszcze nie dostałam nagrody, którą wygrałam.

Muszę czekać na płatną pracę do nowego roku.

Dobre

Trafiłam na dobrych ludzi.

Uczę się nowych rzeczy, które przydadzą mi się w przyszłości.

Cieszę się zdrowiem moich dzieci, swoim i tym, czym one się cieszą.

Cieszą mnie chwile, bo miło je spędzam poznając przy tym nowych, fajnych, czasami śmiesznych i zabawnych ludzi.

Nagrałam bajkę dla moich dzieci i dla Domu Dziecka.

Spotkałam Monikę, Gosię, Agnieszkę, Zosię, to fajne osoby, a ciężko takie spotkać w ZK.

Przychodzi do nas Michael, Linda, Basia z Misjonarzy i jeszcze wielu innych, od których bije ciepło i miłość, tak że sama chcę być lepsza.

Złe

Dano nam na cele niefajną dziewczynę, przez którą bardzo się stresowałam.

Dobre

Spotkanie kilku miłych osób na swojej drodze.

Możliwość nauki języka angielskiego.

Złe

Trafienie po raz pierwszy do więzienia.

Stracenie firmy.

Złe relacje rodzinne.

Walentiny Nowy Rok

1-DSC_0156

Największa radość i oczekiwania dla mnie to Nowy Rok. Jestem Rosjanką i były takie czasy, że nie wolno było obchodzić świąt religijnych. Dlatego moi rodzice Święta przenieśli na Nowy Rok. Zawsze żywa choinka do sufitu, a pod choinką prezenty. Na choince cukierki, łańcuszki, choinka cała kolorowa, a zapach lasu niesamowity w całym mieszkaniu. Cała rodzina siadała do stołu o 23:00 i odprowadzała Stary Nowy Rok, a o północy szampan i szczęśliwego Nowego Roku. Do 1:00 w nocy obchodzilismy Święta Rożdiestwo. Rodzina musiała być w komplecie, a po 1:00 w nocy starsze rodzeństwo leciało na zabawę, a młodsze grzecznie szło spać.

Walentina

Święty Mikołaj nosi buty mojego taty

Pamiętam jak dziś, choinka pachnąca lasem, stół pięknie zastawiony, zapachy unoszące się w powietrzu i my tacy szczęśliwi i zaganiani.

Ja, mój brat i moi rodzice. Wspomnienia, do których wracam co rok, kiedy tylko poczuję magię Świąt.

Siedzimy przy stole, wypatrujemy pierwszej gwiazdki i prezentów. Moja mama wysyła ojca po coś do piwnicy, zejdzie się trochę w czasie, kiedy wróci, ale dzwonek do drzwi… Szybko z bratem biegniemy, żeby zobaczyć, kto to o tej porze do nas idzie. Po co, na co, kto?? Mama otwiera i własnym oczom nie wierzę – stoi On we własnej osobie – Święty Mikołaj.

– Czy byliście grzeczni? Czy chcecie prezenty?

Ale zaraz, jak to?? Dlaczego Święty ma buty mojego taty???

Radosnych, szczęśliwych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia,

życzy Aneta B.

Życzenia Blogerek

1-1-Życzenia Blogerek

Zbliżają się kolejne Święta Bożego Narodzenia, które na swój sposób my – tworzące tego bloga, jak i Wy – nasi Drodzy Czytacze – spędzimy wspólnie.

Dlatego że możemy i chcemy, składamy Wam najserdeczniejsze życzenia!

Przede wszystkim zdrowia – bo każdy wie, że ono jest najważniejsze, później spokoju – bo w życiu, które jest ciągłym biegnie, dobrze jest się zatrzymać choć na chwilę, następnie szczęścia – bo nawet jeśli jest jak mrugnięcie krótkie i ulotne, to miło, gdy nam się przytrafia, no i spełnienia – każdemu takiego, jakiego sobie tylko zapragnie.

Nowy 2016 Rok: żeby był w miarę możliwości lepszy od tego, który mija, albo chociaż żeby nie był gorszy 🙂 i żebyśmy wszyscy mieli okazję spotkać się za rok i znowu życzyć sobie najlepszego!

Blogerki

I my, Redakcja bloga z wolności,  życzymy wszystkim naszym Czytaczom wesołych i spokojnych Świąt. Przyjaciołom dziękujemy za wsparcie.
W szczególności dziękujemy Onet.pl za opiekę,  wspieranie i prezenty. Firma ta od początku istnienia eWKratke.blog.pl opiekuje się nami, wspiera dobrą radą,  promuje i utrzymuje bez nastawienia na zysk.
Dziękujemy serdecznie za wszystko, życzymy pomyślności i wielu naśladowników!

Wydawca eWKratke
Fundacja „Dom Kultury”

Przygotowania do Świąt

1-DSC_0158

 W więzieniu zaczynam przygotowywać się do Świąt już dwa miesiące przed Wigilią.

Potrzebuję tyle czasu na przygotowanie pocztówek (robię je sama). W tym roku postanowiłam zrobić wyszywane pocztówki. No i czuję, jak czas przelatuje przez palce. Już grudzień, a ja jeszcze nie skończyłam. Przygotowuję też prezenty dla przyjaciół i ich podopiecznych, dla rodziny.

Plany na wielkie sprzątanie – na szczęście to tylko jedno pomieszczenie :).

No i ozdoby. Stroik i ozdoby celi. A na koniec pięknie namaluję szron na oknie pastą do zębów. Będzie okno jak z bajek.

Trochę oszczędności, żeby można było zrobić śledzika. Ksiądz rozda opłatek. W telewizji włączę kolędowanie.

Zostaje najtrudniejsze: telefon z życzeniami do domu. Nie dzwonię w same Święta, zawsze składam życzenia dzień wcześniej, bo to dużo łatwiejsze.

W samą Wigilię planujemy jakieś więzienne smakołyki (sałatkę warzywną, sałatkę z zupki chińskiej, jakieś ciasto). Podzielimy się opłatkiem, zjemy śledzia i obejrzę mnóstwo filmów o mikołajach i Świętach.

Tak to mniej więcej wygląda. Kilka szczegółów pominęłam, bo chciałam Wam pokazać te pozytywne strony, bo w Święta właśnie te są najważniejsze.

PS. W związku z tym, że Święta się zbliżają wielkimi krokami, chciałabym złożyć życzenia wszystkim ludziom, którzy zaglądają na naszego bloga, wszystkim, którzy go tworzą i w ogóle wszystkim, którzy jeszcze żadnych życzeń nie otrzymali.

Spokojnych i ciepłych od miłości Świąt. Niech Boże błogosławieństwo będzie ze wszystkimi i wszędzie.

Monika

Nie lubię Świąt

1-DSC_0167

Są osoby, które na swój sposób je obchodzą tu w więzieniu. Wystrajają cele, robią sobie różne jedzenie, a nawet wypieki a la świąteczne… Jeśli chodzi o mnie to nie lubię Świąt i zbytnio ich nie obchodzę. Ale w jakimś stopniu dostosowuję się się do współlokatorek z celi, ale osobiście ich nie obchodzę. To nie tak, że tutaj ich nie obchodzę, bo na wolności też nie obchodziłam. A to dlatego, że kłótnie rodzinne w tym okresie (między rodzicami) mi ten świąteczny czas obrzydziły.

Agnieszka

 

 

Czym są dla mnie Święta

 1-DSC_0254-001

Pełna wiara miłości bliskich, zjednoczenie, zrozumienie wybaczania błędów, radość, wspólne pojednanie, doznawanie ciągłego wsparcia na dobre i złe, a nadto wszystko bezpieczeństwo.

Najkochańsze Święta to Święta razem z dziadkami. Pełna wiara w lepsze i codzienne jutro okazywane przez moją babunię ze strony mamy. Ciepła atmosfera, poczęstunek, a także życzenia i prezenty, śpiewanie wspólnie kolęd świątecznych. Oczekiwanie pierwszej gwiazdki z modlitwą w Kościele, smakowanie pysznych ryb, dzielenie się wszystkim co dobre.

Aneta

 

Jak to się stało, że tu trafiłam

1-2-DSC_0583

Oczywiście, że dziękuję za wszystkie rady i zdania co do mojego wpisu („Jak to się stało, że tu trafiłam? :)” z dnia 23 września 2015), ale jak już decydujecie się na takie kroki, no to czytajcie podtreść napisanego. Świetne rady, ale dlaczego myślicie, że w tej chwili otwieracie mi oczy? Wiem o tym wszystkim, tylko zależy czy zawalczę, czy nie. A to już zależy tylko ode mnie, a nie od terapii i tym podobnym. Chodź nic złego w tym nie widzę, ale tylko tego jest za mało. Chciałam powiedzieć przez swój wpis, że walka z „samym sobą” jest ciężka i zostanie do końca życia. Ale nie napisałam, że jest przegrana! Człowiek jest dziwnym stworzeniem.. Dobrze widzi jak powinno wyglądać czyjeś życie, ale nie zawsze wie jak poradzić sobie sam.

Pozdrawiam i dziękuję, Wiola