

Choinka (żywa) – stoi mieniąc się bombkami i światełkami, zapach jej się unosi, mieszając z zapachami, które unoszą się z kuchni, kluski z makiem – przepis z babci na prababcię, makaron robimy same (wstążki), farsz z maku, nie jest to skomplikowane, ale pochłania dużo pracy, pierożki i uszka już czekają zrobione, tak – moimi i mojej Mamy rękoma, wszystkie przepisy przekazane z pokolenia na pokolenie… Barszcz czerwony, karp smażony, rybka po grecku z dodatkowym garnuszkiem farszu, bo to jest mój ulubiony dodatek (Mama zawsze o tym pamięta) , sałatka warzywna – ilościami na kilogramy, bo również ją uwielbiam :). Sernikiem zajmuje się Mama, gdy ja robię pasztet domowy. Grzybki i ogóreczki marynowane już lato są robione 😉 ! Stoją sobie i czekają. Oczywiście śledzik w oleju, z cebulką i marynowany w occie… Dużo osób narzeka, że tyle roboty przy tych świętach, a dla mnie te przygotowania: „sprzątanie”, przystrojenie stołu i wszystko co się z tym łączy, sprawia mi przyjemność 🙂 .
Jestem ja, moja Mama, Syn, tak co prawda małe grono, ale to moje wymarzone święta. Obym mogła spędzić je już poza murami tego „przybytku rozpaczy”.
Będą w powiększonym gronie o moją miłość (partnera czy partnerkę), która/który będzie obok, pomagając mi przy nakrywaniu stołu czy spędzając razem te kilka dni świątecznych przy choince, migającej światełkami. W wieczory wszyscy razem, chociażby przed telewizorem, czerpiąc przyjemność z tego czasu i bliskości…
Dodam jeszcze jedną ważną osobę, bliską sercu mojego Syna, jego dziewczynę, która jest wyjątkową osóbką! 🙂
Święta to jest czas na refleksje, odpoczynek i bycie blisko, razem. Na co dzień każdy z nas jest w pędzie, czy w pracy, czy szkole. Zawirowania życiowe – tak jest po drugiej stronie… brakuje mi tego !
Święta tutaj? Może zrobienie jakiegoś ciasta, sałatki, posiedzenie, pogadanie i złożenie sobie życzeń… Wspominanie tego co jest, było po drugiej stronie, nostalgia spowodowana bezradnością, beznadziejnością i przemyśleniem o tym, co było i jest poza murem – WOLNOŚCIĄ! Też przemyślenia spowodowane tym, że tu jestem, własną głupotą i świadomością, że to nie ja jestem tutaj poszkodowana, tylko moi bliscy, to Oni są tam sami – przy świątecznym stole, dzielą się opłatkiem i domyślam się, czego mogą dotyczyć te życzenia… mojej obecności przy świątecznym stole. Życzą sobie, bym stała obok, życząc Im wszystkiego co najlepsze! I mogąc Ich przytulić, jedząc kluski z makiem i zachwycając się smakiem, który niezmiennie z roku na rok staje się bardziej pyszny!
Marzę już o takich Świętach, które będę mogła spędzić za murami, w domu, zostawiając w niepamięci te spędzone tutaj!
Z osobami, które Kocham i na których z wzajemnością mi zależy.
Kochani moi, życzę Wam gwiazdki z nieba, zdrowia, szczęścia, pomyślności i aby ten przyszły rok 2026 był dla Nas wszystkich pełen niespodzianek, ale tych miłych i przyjemnych.
Mamuś i Piotruś,
kocham Was
Taka Ja
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”
Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001Edytuj