Natura widziana zza muru

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Za murami więzienia natura smakuje inaczej. Nie mogę pójść dokąd chce. Nie mogę dotknąć trawy, usiąść w lesie, ani poczuć zapachu deszczu na skórze. A jednak wciąż ją widzę – przez okno, przez kraty, przez wspomnienia. I właśnie dlatego dostrzegam ją dziś mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Kiedy rano wstaje słońce wpada przez małe okno w celi, nie jest to zwykły promień światła. To znak, że gdzieś tam, po drugiej stronie muru, życie płynie dalej, że świat się nie zatrzymał, że natura nie zna krat. Te kilka minut światła potrafi dodać więcej siły niż niejedna rozmowa. Czasem widzę ptaki – przelatują nad dziedzińcem, wolne, lekkie, niespieszne. Wystarczy jeden gołąb, wróbel czy gawron, żeby przypomnieć sobie jak wygląda wolność. Zazdroszczę im, ale też czuję wdzięczność, że je mogę zobaczyć. One są jak znak, że wszystko, co teraz ograniczone, kiedyś znowu stanie się możliwe. Wiatr, który wpada przez uchylone okno, niesie zapach drzew, ziemi, deszczu. Czasami tylko przez chwilę, ale wystarczy by zamknąć oczy i wyobrazić sobie las pola, drogę, po której kiedyś szłam. Te krótkie momenty kontaktu z naturą to jak oddechy wolności, których uczę się łapać i doceniać !

Za kratami człowiek zaczyna rozumieć, że natura to nie tylko miejsce to UCZUCIE. To wspomnienie wiatru na twarzy, dźwięku deszczu, zapachu trawy. Ona jest w nas, nawet jeśli nie możemy jej dotknąć. I wiem, że gdy stąd wyjdę, już nigdy nie przejdę obojętnie obok drzewa, nie spojrzę bezmyślnie w niebo, nie przejdę obok trawy bez wdzięczności.

Bo tu, w miejscu, gdzie nie ma przestrzeni, nauczyłam się widzieć to, co na wolności często umyka – PIĘKNO PROSTYCH RZECZY.

Czeko


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”

Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001

Kolczyki

Grafika: Wiktor Lingo
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Typowo dla dziewcząt😊
Mam propozycję, wręcz niezbędną😊… Otóż moją propozycją są kolczyki, które np. dla mnie jako osadzonej w systemie zamkniętym są niedostępne :/ … Ale… na wszystko jest sposób i wiele możliwości, że tak powiem zastępczych, nie ja to wymyśliłam, ale po swojemu coś dodałam mając dodatkowe koraliki pod ręką… Może teraz wytłumaczę o co chodzi, mianowicie: wyrywasz ze szczotki do włosów (o ile ma cienkie końcówki czeszące – wyglądające jak kolce😊) 2 sztuki czy trzy sztuki drucików, w zależności od ilości dziurek w uszach… Jeśli prócz koralików z dziurką, masz jeszcze jakieś ozdoby typu cekinki, też z dziurkami, czasem zdarzają się kwiatuszki (kształt cekinka) czy serduszka, tak jak ja mam, to możesz je wykorzystać. Nakładasz na ten plastikowy patyczek cekinka, wkładasz go w dziurkę ucha, a że zazwyczaj te plastikowe patyczki mają zgiętą końcówkę, to jeszcze lepiej, ponieważ zamiast zatyczki, co by nie wypadał z uszka, po wsadzeniu w dziurkę, od tyłu wsadzam błyszczącą kuleczkę, zamiast zapinki😊 Wygląda to inaczej niż sam cekinek. Każdy zwraca na to uwagę, bo coś nowego… lub przede wszystkim😊 bardzo ładnie wygląda i jeśli masz kilka kształtów cekinków oraz kolorowych koralików, zawsze możesz pozmieniać w zależności od tego na jaki masz ochotę każdego dnia…
Taka Ja


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”

Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001

Biblioteka w więzieniu

Grafika: Alexander Bidermann
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image.png
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

 Odkąd cywilizacja człowieka stworzyła pismo, biblioteki stały się skarbnicą ludzkich doświadczeń i wiedzy. Pismo, w wielu kulturach uważane za dar Bogów, służyło najświętszym rytuałom religijnym, utrwalaniu wynalazków i obserwacji świata, zapisywaniu historii. Kiedy płonęły biblioteki, nieomylnie zwiastowało to nadejście czasów mroku.

 Dziś książki płoną już tylko z rzadka (ale jednak), niemniej biblioteki niepokojąco pustoszeją, wypierane przez prostszą w odbiorze kulturze skrótowo-obrazkową: kino, telewizję, internet. Zachęty do czytania znajdują słaby oddźwięk, zwłaszcza wśród młodych. A przecież książki rozwijają umysł, sprzyjają ćwiczeniu wyobraźni, wspomagają pamięć. Pewna bardzo mądra trzynastolatka, córka mojej koleżanki z celi, należąca do chlubnej, lecz niestety pozostającej w mniejszości grupy czytających młodych ludzi, powiedziała kiedyś, że ten, kto nie czyta książek, przeżywa tylko jedno życie, natomiast ten, kto czyta, przeżywa ich wiele. I jest to prawdą, bowiem w książkach żyją całe wszechświaty opowieści i emocji.

Osobiście od dziecka uwielbiam biblioteki, antykwariaty, księgarnie – ich nastrój, atmosferę wyciszenia i błogiego spokoju, zapach papieru i drukarskiej farby. Te elementy to część rytuału czytania, nieodłączne składowe przyjemności.

W więzieniu biblioteka urasta do rangi deski ratunkowej, również dla tych, którzy na wolności nie splamili się kontaktem z książką. Dzięki czytaniu ulatnia się nuda, będąca matką wszelkich głupich myśli i jeszcze głupszych czynów, łagodnieją negatywne emocje, rzeczywistość tak nie dręczy. Czasami książki mogą też pomóc w inny sposób, obejmują one bowiem wielość ludzkich doświadczeń i dają nam dostęp do tych wszystkich spraw, które inni poznali, których się lękali, o których marzyli i które osiągnęli. Dlatego książka może wzbudzić refleksję, a pozwalając zapoznać się z doświadczeniem kogoś, kto już zaznał podobnych do naszych kłopotów, sprawić, że objawią nam się w jaśniejszym świetle. Generalnie rzecz biorąc, czytający umysł angażuje się w twórczą aktywność, zdarza się, iż ktoś, kto wcześniej nie czytał, odkrywa w tym tyle pożytki i radości, że „łapie bakcyla”, ów książkowy bakcyl pozostaje z nim również po opuszczeniu więzienia. Biblioteki w więzieniach są bogatsze lub uboższe, mają większą lub mniejszą ofertę, ponieważ w dużej mierze zależną od darczyńców, którzy zbierają i przekazują książki na ten cel. Biblioteka Grochowska, dzięki Fundacji Dom Kultury, szczęśliwie należy do tych większych i dobrze wyposażonych, wciąż się rozwija.

Zachęcam do przekazywania książek dla bibliotek więziennych, bo to ważny wkład w budowanie kultury literackiej, jaka ma szansę powstać w warunkach izolacji i przyczynić się do resocjalizacji skazanych.

Ze swojej perspektywy mogę śmiało stwierdzić, że książki oraz niesione przez nie wartości pomogły mi – i nadal pomagają – przetrwać więzienną traumę, zachować jasny umysł i zdrowe zmysły. Towarzyszyły mi zawsze, a za kratami sprawdziły się w roli najwierniejszych przyjaciół. Dlatego radzę: CZYTAJCIE !

Pozdrawiam,

Zośka


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”

Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001

Zagmatwany świat czy własna wizja?

Grafika: Michał Gliszczyński
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury


Wizja sumienia, które leży na dnie codziennej iluzji krat w oknie. Codziennej ilustracji dnia jutrzejszego, który ciąży jak brzemię.

Myśli ubieram w słowa, obrazy, teksty co wędrują przez mgłę. Co są nieznaną, niezrozumiałą interpretacją otaczających nas szans. Szans odfruwających w dal, jak resztki egzystencji. Egzystencji, z myślą o której budzę się co dnia. Z myślą o której budzę się o trzeciej nad ranem.

O trzeciej nad ranem w mojej duszy, która pragnie powiedzieć o sobie na głos.

To moja trzecia nad ranem i mój zagmatwany świat, które niosę w czasoprzestrzeń.

Zagmatwaną rzeczywistością zwiemy teraźniejszość czy przeszłość, która prowadziła nas do obecnego punktu dnia?

Często stajemy na rozdrożu wyrzekania przyjęcia siebie, zastanawiając się, czy aby na pewno jesteśmy pełnią tej osobowości, którą być chcemy.

Czasem traktujemy społeczeństwo poprzez pryzmat własnych okularów aspołeczności, co tak rzeczywiście nabrało sensu przy osobistym spotkaniu z mrokiem.

No właśnie. Mrok. Mrok, ciążący nad nami, jakby był wyborem z wczoraj. Wyborem o nieprzewidzianych skutkach. Albo wyborem jako strategia obrony od mroku.

Każde działanie powoduje skutek, w niezależności od tego, czy to jest nasz odgórny plan.

My – ludzie, nie jesteśmy święci. Nie zostaniemy uwiecznieni w pismach proroczych. Ale jesteśmy żywi i to nasza wieczność. Jesteśmy zapisani we własnej autobiografii.

Sięgamy mroku bez pełnej tego świadomości. A co jeśli zezwolimy sobie na obecność tej strony osobowości. Tego kierunku, którego szept słyszymy za dnia. Któremu się sprzeciwiamy. Na temat którego rumienimy się i się zadręczamy. Gdy głos w naszej głowie mówi, że to już zaraz, lepszy dzień jest tuż za rogiem.

Gdy przekonanie własnej osoby, że integralne „tu i teraz” jest tą pełnią nas samych, której szukamy w jutrze, jest jedynie wybrzmiewającą abstrakcją?

Zapominamy, że jesteśmy jedynym łącznikiem z nami samymi.

Blaknący romantyzm w spranej piżamie.

Myślotok zakończonej rzeźni, co wylała litry zagmatwanej przeszłości.

Kwaśno-gorzki posmak po słodyczach kosztowanych co noc, co dzień, tak jakby były sensem trwania. Jakby były egzystencjonalnym łącznikiem ze światem wewnętrznym. Łącznikiem od dwóch przełączników: szacunku do siebie a solidarności ze światem.

Ekstaza:

od rozkoszy czy dragów?

od cienkiej nici czy grubej liny?

od wolności umysłu czy ciała?

od trwania czy wybierania?

Od siebie samego, co powstanie z popiołu.

Barbara Mowczan


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”

Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001