Czym jest dla mnie pisanie? No cóż… Pisanie dla mnie zawsze było ważne. Na wolności, gdy byłam malutką dziewczynką, prowadziłam pamiętnik, do którego wpisywały mi się koleżanki – te szczególnie ulubione. Gdy byłam starsza, prowadziłam zeszyt z bliskimi mi myślami lub cytatami, które są ważne w moim życiu codziennym. Teraz, gdy jestem w więzieniu, prowadzę zeszyt cytatów z książek, które już przeczytałam, a które zostały głęboko w moim sercu. Tutaj samo pisanie nabrało dla mnie zupełnie innego znaczenia, tutaj, czyli za murami rzeczywistości, za kratami, a nie na wolności. Zaczęłam pisać teksty refleksyjne, oparte na głębokich przemyśleniach z mojego życia, które obecnie trafiają na bloga ewkratke. Na blogu spotykają się dwa różne światy – ten tutaj, czyli świat osadzonych i ten za murami więzienia, świat naszych Czytelników.
Kiedy piszę, to od razu otwiera mi się serce, bo chciałabym przekazać wszystkim Czytelnikom co leży na jego dnie. Często mam tyle do powiedzenia, że nie umiem zebrać słów i przelać ich na papier. Wszystko kotłuje mi się w głowie. Często zastanawiam się czy kogoś na wolności w ogóle obchodzi to co my tu czujemy? Czy w ogóle warto pisać ? Czekam na Wasze odpowiedzi 🙂
Rusałka
Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Bezsenność jest uznawana za chorobę cywilizacyjną i codziennie miliony osób męczy się z powodu niedoborów snu.
Stres, pracoholizm, przestymulowanie światłem, zaburzają wytwarzanie „hormonu snu”, kawa i inne używki – przyczyn jest wiele, na niektóre mamy wpływ.
Insomnią (czyli bezsennością) nazywamy zarówno brak, niedobór, jak i złą jakość snu skutkujące brakiem spodziewanego wypoczynku i energii. Sen jest niesamowicie dla nas ważny, zarówno dla ciała , jak i psychiki, a jednocześnie wiele z jego funkcji pozostaje zagadką, jak np. to dlaczego i po co śnimy sny.
Co jednak my, szczególnie w warunkach zamknięcia jesteśmy w stanie zrobić, by lepiej spać i wstawać wyspanym? Pomijam tu wsparcie farmakologiczne, na które z różnym skutkiem można tu liczyć (jeśli jednak cierpisz na bardzo poważną bezsenność spróbuj dostać się do lekarza).
Ważną pomocą w problemach ze snem są opracowane przez specjalistów, tak zwane „zasady higieny snu”. Nie wszystkie są tak łatwo wykonalne za kratami, ale dostosowałam i rozwinęłam rady w nich zawarte stosownie do warunków.
1. Zadbaj o odcięcie od bodźców – niech będzie cicho i ciemno
Spać najlepiej w całkowitej ciemności, bez dodatkowych świateł – jeśli możesz zasnąć bez telewizora albo ustawić go na auto wyłączanie to, to zrób. Polecam też opaskę na oczy – można ją zrobić samemu. Jeśli jest gorąco, ważne żeby to był oddychający materiał. Z kolei w kupnych wygodę zapewnia dodatkowa przestrzeń pozwalająca otworzyć oczy bez zdejmowania jej. Cisza nie musi być absolutna – lekki szum, dźwięk wiatru czy bardzo cicha i spokojna muzyka na granicy słyszalności są dopuszczalne, ale nic rozbudzającego. Jeśli w radiu leci dyskotekowa muzyka, to lepiej je wyłączyć, jeśli jest możliwość. Jeśli nie ma lub musisz się odciąć od innych dźwięków to kup (i używaj) zatyczek. Ciemność wpływa na produkcję melatoniny (hormonu snu), cisza zapewnia spokój.
2. Świeże powietrze
Wywietrz celę i najlepiej – zależnie od temperatury – zostaw okno otwarte, uchylone lub w mróz tylko rozszczelnione (klamka po skosie).
3. Stałe godziny – o jednej porze się kładź, o jednej wstawaj
Kojarzysz może eksperyment z psami Pawłowa? Psom zawsze podawano posiłek po dzwonku. Po jakimś czasie ich ślinianki zaczęły wytwarzać ślinę na sam dźwięk dzwonka, nawet jeśli nie podano później posiłku. Nasz organizm działa podobnie. Dochodzi tu też tzw. rytm dobowy – o różnych porach organizm obniża ciśnienie i temperaturę, o pewnej porze organizm zaczyna wytwarzać melatoninę, która jest mocno związana z ciemnością, ale może jeszcze bardziej ze stałym cyklem. Jeśli raz idziesz spać o 17:30, a innym razem o 1:00 w nocy, rozregulowujesz ten system. Stosowanie się to samego tego punktu poprawia jakość snu u przeważającej liczby badanych. Ponadto unikaj dłuższego snu w środku dnia.
4. Stały zestaw uspokajających czynności przed snem
Masz dziecko, albo widziałeś kiedyś dziecko, które, o ile ma stałe pory kąpieli, bajki …, robi się senne już po kąpieli albo „leje się przez ręce” w okolicy zwyczajowej godziny? Utrzymaj stały zestaw czynności przed snem – czym bardziej Cię uspokajają i relaksują, tym lepiej. Z badań wynika, że światło ekranu i duża liczba obrazów rozbudza twój umysł. Lepsza spokojna książka od filmu akcji. Jeśli ostałej godzinie wypijesz lekką herbatę i pójdziesz się myć tym samym wprowadzając rutynę przed snem, to jak to dziecko, zaczniesz odczuwać senność jakiś czas przed samym snem. Gwałtowne emocje i skojarzenia tuż przed snem zaburzają jego rytm. Jest tu pod zasada, której osobny punkt pomijam – żeby łóżko na tyle, na ile to możliwe kojarzyć tylko ze snem – wiem, niemożliwe ale unikanie wylegiwania się cały dzień na pewno pomoże. Usiądź na łóżku lub krześle.
5. Czysto i świeżo
Umyj się, chociaż mniej więcej, jeśli masz gorszy dzień. Zadbaj o zawsze świeżą piżamę i zmieniaj często pościel. Możesz ją skropić płynem do płukania. Poza tym nie przegrzewaj się jak nie musisz – na wolności możesz nawet spać nago. Teraz ubierz się lekko do snu o ile nie marzniesz. To samo a propos przykrycia – jeśli jesteś przepocony/a to przykryj się lżej lepiej jednak jeśli Ci zimno, najpierw zwiększyć grubość przykrycia, później ubrania. Skarpetki mocno zatrzymują ciepło, więc jak Ci zimno/gorąco to załóż/ściągnij.
6. Używki zaburzają sen, jedzenie zbyt późno też
Niesamowite co? Normalnie odkryłam Amerykę! Ale darując sobie tą ironię kofeina/teina w kawie/herbacie i nikotyna w tytoniu (papierosy) to stymulanty. Jak możesz to nie pij nic zawierającego dużą ilość kofeiny, która jest też w herbacie pod nazwą „teina”, parę godzin przed snem. Możesz w ogóle z niej zrezygnować wybierając herbatę ziołową (melisa uspokaja!) lub inkę, albo ograniczyć pijąc słabsze napoje (krótko parzona herbata, albo z drugiego parzenia, a kawy odrobina). Co do papierosów to najlepiej nie palić, ale jeśli nie jest to możliwe to chociaż ogranicz.
Co do jedzenia to zgodnie z powiedzeniem „śniadanie zjedź sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi), do paru godzin przed snem najlepiej w ogóle nic nie jeść, a kolacja powinna być lekkostrawna. Na ten temat też są wartościowe badania – pomijając niestrawności, ciężej zasnąć i sen jest gorszej jakości w momencie, gdy organizm organizm musi przetrawić ciężkostrawną kolację niż u osoby, która np. zjadła jedynie płatki owsiane czy kromkę z serkiem, i to nie tuż przed snem. Wypij herbatę ziołową to będzie ci łatwiej nie podjadać.
To już wszystko od siebie mogę dodać, by nie zasypiać w nerwach, a jeśli leżysz godzinami bezsennie lepiej wstań poczytaj książkę przez chwilę lub spróbuj medytacji (skup się tylko na swoim oddechu). W poważnej bezsenności może być konieczna pomoc lekarza.
Życzę miłej dzisiejszej nocy.
Kamelia
Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Maszalą stałam się 7 lat temu, kiedy to moja podopieczna niemiecka babcia, nie potrafiła wymówić mojego prawdziwego imienia.
Od dziecka miałam w sobie potrzebę zaopiekowania się kimś i zawsze chciałam zostać pielęgniarką. Zostałam. Teram mam krótką przerwę w wykonywaniu zawodu. Mogę pisać i czytać do woli, co wcale nie jest tak ekscytujące, jakim wydawałoby się być, na wolności.
Trzeba żyć dniem dzisiejszym: wczoraj nie wróci, jutro może nie nadejść.
Często wracam wspomnieniami do czasów dzieciństwa: do smaków i zapachów.
Nadchodzi wiosna, którą można poczuć wyłącznie podczas godzinnego spaceru. Najczęściej na spacery wychodzę w tygodniu, ponieważ w weekendy jest dla mnie za bardzo tłoczno.
Wiosna to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Wszystko wtedy budzi się do życia. Słychać śpiew ptaków, najwyraźniej i najgłośniej o poranku, poprzez uchylone okno. Pachną wiosenne kwiaty: tulipany, żonkile, bzy. W maju uwielbiam konwalie w całej swojej okazałości.
Brakuje mi strasznie obecności moich zwierząt: 4 kotów i suczki Cziki.
Zadowala mnie widok skaczącej po dachu sądu wiewiórki i to musi mi wystarczyć, zanim nie usłyszę dźwięku, który mnie uspokaja: mruczenia mojego biało-rudego kocura Maksymiliana…
Maszala
Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Co to jest Wiosna? To pora roku, która otwiera świat na kolory, na radość, na zapachy…
To inspiracja poetów. Wiosną wszystko budzi się do życia, a zimowy świat odchodzi w dal.
Wiosenne porządki, wiosenne święta, o których raczej każdy pamięta.
Słychać śpiew ptaków i więcej jest promieni słońca…
Wydaje się nam, jakby dzień nie miał końca.
Rozkwitają piękne kwiaty, a świat robi się w zieleń bogaty.
Forsycje, tulipany i żonkile, wszędzie jest ich tyle!
Na drzewach rozkwitają pąki, kolorowe robią się łąki!
Wiosna daję energię i moc, ponieważ dłuższy jest dzień niż noc.
Wiosna mazurka i babki ma smak,
a baranek z króliczkiem zbierają jajka kolorowe…
A jak!
Poetka M.
Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001
Okres Wielkanocny jest dla mnie wyjątkowym czasem. To czas zadumy, refleksji, analizy swoich postępowań, porównania obecnego postępowania i zostawienia go ze moją przeszłością. Okres świąteczny jest czasem „spowolnienia”, odstąpienia od codziennego pędu za wygórowanymi ambicjami, to czas na reset i odpoczynek, oderwanie od codziennej rutyny oraz obowiązków. Wielkanoc daje nam na to przyzwolenie. Uważam, że każda osoba wierząca, powinna należycie docenić okres Wielkanocny. Oddać Panu Jezusowi należny hołd oraz dziękczynienie za Jego poświęcenie jedynie dla naszego zbawienia, po czym zmartwychwstanie i wstąpienie do Nieba.
W tym spokojnym, sielankowym świątecznym okresie, każdy człowiek może zastanowić się nad swoim postępowaniem, poczynić sobie własny rachunek sumienia, bo może warto w tym czasie dać Panu Jezusowi w podzięce „coś” od siebie? Zastanowić się, czy aby na pewno postępujemy zgodnie z Jego wolą? Czas Świąt Wielkiej Nocy jest na to wprost idealnym momentem.
Wielkanoc jest dla mnie bardzo przyjaznym świętem, gdyż przypada ono wiosną. Wiosna jest moją ulubioną porą roku. Wiosną budzą się we mnie wszelkie motywacje, chęci realizacji uprzednio wytyczonych celów i planów, ingerencji we własny, osobisty rozwó
Okres Wielkanocny jest, więc dla mnie wyjątkowo ambity, pełen świeżej, pozytywnej energii oraz chęci do życia. Kojarzy mi się z piękną, słoneczną, ciepłą i pachnącą atmosferą.
Gdy myślę o świętach Wielkanocnych, w głowie pojawiają mi się piękne wspomnienia. Pamiętam, gdy wspólnie z Mamą malowałam pisanki, wypełniałyśmy koszyczek produktami do poświęcenia. Wspólnie z rodzicami oraz babcią przygotowywaliśmy własną palemkę. Zgodnie z tradycją „Lanego Poniedziałku” co rok zostawałam budzona poprzez oblanie szklanką wody przez moich rodziców. Moja mama zawsze wtedy krzyczała przy tym: „Śmigus dyngus!”. Jednak w tym wszystkim najważniejszy zawsze był i będzie dla mnie czas spędzony w rodzinnym, ciepłym, kochającym gronie przy Wielkanocnym stole. Pełnym miłości i wzajemnego zaufania, ze świadomością idei Świąt Wielkiej Nocy…
Zara
Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001