Kwiatki, kwiatki, kwiatuszki…

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Moja styczność z kwiatami, oprócz codziennej pielęgnacji kwiatów, które posiadam w domu nasila się przed 1 listopada: Świętem Wszystkich Świętych. Wszyscy dobrze wiemy, jak drogie potrafią być kwiaty na nagrobki lub w późniejszym terminie stroiki świąteczne na stoły. Ja osobiście kocham robić to sama i dzięki temu przy okazji oszczędzam, bo zapotrzebowanie w moim przypadku jest bardzo duże, gdyż wiele bliskich już odeszło. Stawiam na prawdziwe świeże kwiaty. Mam zaprzyjaźnioną hurtownię, w której co roku kupuję piękne, świeże kwiaty i resztę akcesoriów typu gąbki, gałązki i inne ozdóbki, jakie uważam za niezbędne. Wiadomo, im więcej kupię, tym mniejsza cena. Kocham to robić. Kombinacje kwiatowe – w trakcie pracy nad nimi uspokajam się. Każda ozdoba jest przeznaczona dla kogoś innego, mam czas na wspominki i oryginalność wiązanki staje się coraz większa.

Kocham to robić, co roku jest to dla mnie taki nostalgiczny czas pełen miłości i wspomnień. Kwiaty są cudowne, pachną i zarazem wypełniają całe mieszkanie kwiatowymi nutkami. Polecam to każdemu. Nawet tym bardzo zapracowanym, bo zapewniam, że wcale nie trwa to długo.

Pozdrawiam,

Kunegunda


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Plakat-informacyjny-ewkratke-cdr-724x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.





Nasze zajęcia

Lekcja kaligrafii, fot. M. Siennicka

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Już kilka miesięcy uczęszczam na te nasze zajęcia grupowe. Każde kolejne są dla mnie miłym zaskoczeniem. Odwiedzają nas bardzo ciekawi ludzie, których w moim normalnym życiu nie miałabym okazji spotkać i poznać. Oczywiście to zasługa pań, które prowadzą te nasze spotkania, walczą o nas, żeby poszerzyć nasze horyzonty i czegoś zarówno interesującego i nowego nauczyć. Pozwolę zauważyć, że w życiu są pasje i zainteresowania, umiejętności, których odkrycie pozwala na lepsze poznanie samego siebie. Każda z nas, która jest ambitna, stawia na rozwój, dlatego ja je bardzo doceniam i trud włożony w ich przygotowanie.

Za każdym razem, kiedy widzę uśmiechnięte twarze ludzi, którzy nas odwiedzają, widzę że wkładają serce w to, co z nami robią, a spędzanie z nami czasu, to dla nich przyjemność. Spodobała mi się lekcja kaligrafii – pisanie piórem jest piękne i chciałabym się tego nauczyć. Teraz wiem, że lubię pisać wiersze i tak wyrażać swoje uczucia, dzielić się nimi z innymi, jest tego zresztą sporo.

A każde nowe zajęcia to kolejne spotkanie z wnętrzem samej siebie. Dziękuję.

Pozdrawia,

Burza


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Plakat-informacyjny-ewkratke-cdr-724x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.





Ogrody i parki

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Od dziecka bardzo lubiłam zieleń, ale przez to że urodziłam się w dużym mieście i mieszkałam w bloku, nie miałam tego szczęścia, żeby mieć ogródek przy domu. Ale za to, jakieś 10 minut od domu były działki, taki mały „raj działkowiczów”. Tam prawie codziennie mama zabierała mnie i brata na spacery. Były lata osiemdziesiąte, więc nie było tyle atrakcji dla dzieci co teraz. Rodzice co tydzień zabierali nas gdzieś za miasto, żebyśmy tylko nie siedzieli w tych blokowiskach. Jeździliśmy do lasów, nie były to ogrody, ale uwielbiałam tam jeździć. Pamiętam, że jak już się wybiegaliśmy z bratem, a energii mieliśmy bardzo dużo, to kładliśmy się na polanie i obserwowaliśmy chmury – oczywiście to też był powód do tego, abyśmy się sprzeczali. Patrzyliśmy na te obłoki i mówiliśmy, w jaki kształt się układają, on widział swoje obraz a ja swoje. Z mamą zawsze plotłam wianki, a z tatą zbierałam grzyby – tata uczył mnie, jakie grzyby się zbiera, a jakich nie można. Niestety do dnia dzisiejszego nie potrafię ich rozróżnić. I wolę je kupić niż zbierać, bo wtedy na pewno połowa by była trująca.

Zawsze lubiłam chodzić na spacery i ogólnie wszystkie parki w Warszawie mi się podobają, ale park w Powsinie jest po prostu cudowny. Ostatnio byłam tam z przyjaciółki dziećmi i… jak tam tylko weszłam to poczułam się jak bym była w zupełnie innym świecie. Jest tak pięknie, jak w bajce. Wchodząc tam, odpoczęłam tak, jak bym wyjechała gdzieś bardzo daleko. Można tam pochodzić po lesie, zbudować z dziećmi szałas, jak również poleżeć na leżakach i zapomnieć w jak zepsutym świecie musimy żyć.

Polecam odwiedzenie tego Parku bo naprawdę watro.

Pozdrawiam,

Majki


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Plakat-informacyjny-ewkratke-cdr-724x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.





Mój ogród

Fot. Małogrzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Ja zawsze marzyłam, żeby mieszkać w domku i mieć swój ogródek … niestety mieszkam w bloku, ale to mi nie przeszkodziło mieć prawie 80 kwiatów w mieszkaniu ? Mam „fazę” na kwiaty i wiosną nawet na balkonie sadzę ? Do jesieni mam piękny widok nawet na balkonie ? Kiedy ktoś pierwszy raz przychodzi w gości, to jest zachwycony tą pięknością ? Niestety, teraz tego już nie mam i to nie tylko z tego powodu, że jestem tutaj… Kiedy trafiłam do ZK, to kwiaty doglądała moja mamula, wtedy i tak dużo kwiatów „zginęło”, ale powoli „odżywało”. Jednak 24.02.2022r moja rodzina była zmuszona wyjechać z Ukrainy przez wojnę i teraz po 200 dniach moja mamula wróciła się do domku… Po tylu dniach, miesiącach mam „nową pustynię” zamiast oazy ☹ Teraz powoli mamula doprowadzi nie tylko mieszkanie do porządku (na razie mamy mieszkanie, bomby nie trafiły) a i chce „pustynię” zamienić w oazę ? Wiem, że to nie będzie łatwe, bo kwiaty potrzebują i uwagi, i czasu i nawet rozmowy ? Może to dziwnie brzmi, ale to prawda.

Ja na tą sytuacje patrzę jeszcze ciut inaczej… Może tak powoli zacznie odbudowywać się i Ukraina? Z pustyni i min powstanie jeszcze lepsza, piękniejsza, pełna koloru, pejzażów oaza? Oby jak najszybciej ?

Pozdrawiam,

Ziuzia


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Plakat-informacyjny-ewkratke-cdr-724x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.





Czy można się przyzwyczaić do więzienia?

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Jestem tu dwa lata, a to dopiero początek mojej „odsiadki”. Kiedy budzę się rano wiem, że to wymuszona pora wstawania, kiedy rozdają posiłki nie jest to to, na co mam ochotę, na czas rozmowy z bliskimi nie mam żadnego wpływu, a otocznie wybiera mi przełożony. Wymaganej jest tu posłuszeństwo przy wykonywaniu poleceń, zawsze się muszę kogoś słuchać, najgorsze jest to, kiedy muszę się rozebrać do kontroli osobistej, chociaż bardzo się wstydzę. Okropne uczucia tu to codzienność, często muszę przemilczeć – chociaż ktoś nie ma racji. Za drobne kradzieże mam bardzo duży wyrok, znów coś jest niesprawiedliwe, naprawdę nieadekwatny. Kiedy usłyszałam pytanie „Czy można się do więzienia przyzwyczaić”, wprost odpowiadam, że nie, przecież tu nie ma zwyczajności, dla mnie jest nią wolność. 

Jestem tu i nauczyłam się tutaj sobie radzić, ale nie przyzwyczaję się nigdy do braku wolności.

Pozdrawiam,

Burza


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Plakat-informacyjny-ewkratke-cdr-724x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.