Jak radzę sobie w więzieniu?

Fot. Justyna Domasłowska – Szulc
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Dla wielu temat może zdawać się banalny. Ale dla mnie to ciężkie lata walkio siebie. O swój nie tylko byt codzienny, lecz także o komfort psychiczny,a więzienie to miejsce, w którym chyba tego komfortu jest nie za dużo.

Chciałabym w tej pracy napisać wszystko, lecz nie wiem czy odwaga mi na to pozwoli, ponieważ moje życie nie było usłane różami…. Od dzieciństwa byłam wychowywana przez ojca alkoholika, despotę i tyrana,  z którym łączą mnie tylko złe albo traumatyczne przeżycia, a dodatkowo cierpię na „syndrom sztokholmski”, o którym powiedziano mi na terapii „DDA”.

 Wychowywałam się bez Mamy, gdyż popełniła samobójstwo właśnie przez ojca. Przez ten fakt również nie było mi łatwo wejść w dorosłe życie. Od młodych lat szukałam ucieczki od ojca, miałam nerwicę, myśli samobójcze i potworną depresję. Byłam zahukana oraz żyłam w permanentnym lęku przed ojcem, aż przyszedł dzień, że na mojej drodze życia, pojawiły się narkotyki i w nich znalazłam „pozorne” ukojenie, a tak naprawdę otworzyłam tzw. „puszkę pandory” i się bardzo pogubiłam, marnując swoje życie. Na tamten moment w narkotykach znalazłam ukojeniei radziłam sobie z ojcem. Zwyczajnie stałam się obojętna na wszystko z nim związane. Mogłabym wiele pisać na temat swojego życia, ale przecież temat jest inny.

Jak sobie radzę,  to wbrew pozoru trudny temat. Jestem w tym miejscu prawie trzy lata i jeszcze niewiele mniej przede mną.

Nie jest mi łatwo odnaleźć się i zaadoptować w tym miejscu, gdyż jestem osobą poranioną, nieufną i podejrzliwą, zapewne przez mojego dzieciństwo. Po prostu to miejsce uczy i poddaje mnie na różne próby, najwięcej uciekam w czytanie książek, czytanie „Pisma Świętego” i rozwiązywanie krzyżówek, lecz to jest tak naprawdę na chwilę, a tutaj tych chwil jest bardzo dużo, aż za dużo. Cokolwiek by się nie wydarzyło, nigdy ! nie odnajdę się w tym miejscu. Pomimo dużej demoralizacji, patologii, agresji słownej przed wszystkim, chociaż zdarza się też przemoc fizyczna, co jest dla mnie bardzo męczące, to cieszę się, że zachowałam własna JA….

Patrząc na moje życie z ojcem, wracając w traumatyczne wspomnienia i automatycznie odczuwam silną tęsknotę za moją Mamą. Tęsknota to uczucie, które jest ze mną na co dzień. Najbardziej brakuje mi Mamy – mojej podpory, królowej, za którą tęsknię, bezgranicznie i na ten moment to chyba jedyna rzecz, z którą sobie nie radzę, ale to chyba normalne, bo przecież każdy człowiek nie potrafi pogodzić się z utratą najbliższej osoby. Czuję się bardzo samotna, że aż trudno mi to opisać…. Jestem aktualnie w życie sama i tak smutna z tego powodu, że aż mnie serce boli. Często zakładam na twarz tzw. „maskę”, staram się robić dobrą minę do złej gry, bo niestety jest to takie specyficzne miejsce. Zaczynając od otwarcia oczu, nie jest mi dane oglądać słonecznego nieba, jedynie wpatruję się ślepo w kratę oraz pleksę i wyobrażam sobie, jak piękny tam jest dzień, a spacer w katakumbach, to nie to samo co spacer po parku. Wiele mogłabym pisać na temat radzenia sobie w tym miejsce, ale na mnóstwo sytuacji nie mam po prostu wpływu. Jestem bezradna, mam niemoc, a brak możliwości utrudnia zdrowe funkcjonowanie. Na pewno więzienie uczy pokory, wydaje mi się, że najważniejsze jest, aby umieć przestawić całkowicie swoje podejście i tok myślenia, bo w przeciwnym razie będzie ciężko sobie poradzić. Nie patrząc na to, z kim dzieli się celę to i tak absolutnie zawsze trzeba walczyć o siebie, o swoje emocje i byt. Lżej jest jak siedzi się  z osobami spokojnymi, znajomymi i życzliwymi, lecz takich osób można policzyć na palcach u ręki. Mnie się chwilowo udało, gdyż siedzę na jednej z nielicznych spokojnych cel.

Syla


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo-1-1024x288.png

Zadanie : „Doposażenie Fundacji Dom Kultury”

Blog eWkratke.pl jest prowadzony z wykorzystaniem sprzętu zakupionego dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury — państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Infrastruktura kultury” 2025


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł przelewem na konto Fundacji: BNP Paribas Bank Polska S.A. 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001


        

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *