ŚWIĄTECZNA CHANDRA

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Idą, idą święta… Nikt, kto posiada w celi telewizor, nie będzie w stanie o tym zapomnieć. Choćby się nie chciało, przypomną o tym bezlitośnie reklamy i filmy, już od listopada zalewające widza plastikową, świąteczną magią”, pełną mikołajków (nie mylić ze św. Mikołajem), reniferów, elfów i – przede wszystkim – prezentów, bo w końcu dziś wszystko jest handlem. Kicz stulecia, ale tu, w więzieniu, wielu osadzonym serce się trochę ściska, robi się przykro i zamiast prezentowanej w telewizji wesołkowej świątecznej atmosfery ogarnia ich świąteczna chandra właśnie. No bo Mikołaj do wielu tutaj raczej drogi nie znajdzie i często nie można pocieszyć nawet kawałkiem ciasta ze świątecznej oferty kantyny.

Chyba jeszcze gorzej mają ci, których bliscy kultywują rodzinne zjazdy i wspólne celebrowanie świąt przy choince, kolędach, tradycyjnej Wigilii i życzeniach z opłatkiem. Tacy myślą sobie, że ich tam zabraknie, może już któryś raz z kolei, patrzą na pokazywane w telewizji idylliczną scenkę, gdzie wielopokoleniowa rodzina z szerokimi uśmiechami na twarzy świętuje sobie radośnie przy buzującym kominku i rozświetlonej lampkami gigantycznej choince, pod którą piętrzy się góra prezentów, i łza im się kręci w oku. Bo tam wszystko wokół takie kolorowe, błyszczące, uszczęśliwione i jeśli nawet nieprawdziwe, jeśli nawet normalnie zemdliłoby nas od nadmiaru tego świątecznego lukru, to i tak żal. Dlatego wielu osadzonych woli święta przespać. Może i lepiej przespać, niż przepłakać.

Ja osobiście znajduję pociechę w faktycznym, aczkolwiek coraz częściej spychanym na margines czy wręcz zapomnianym sensie świąt, czyli we wspomnieniu przyjścia na świat Boga w ludzkiej postaci. Owo przyjście wpasowuje się idealnie w lekką melancholię, jaka nawiedza mnie w tych dniach. Bóg wcielony staje mi się szczególnie bliski, kiedy wyobrażam sobie Nieskończonego i Przedwiecznego wtłoczonego w kruche, śmiertelne ciałko ludzkiego niemowlęcia. Więzień dobrowolny, napełniony wielką miłością do ludzkości, wydaje się przybywać zwłaszcza do nas, więźniów. Czyż zresztą dorosły już Jezus nie powiedział, że przyszedł do tych, którzy potrzebują lekarza, do grzeszników i wykluczonych?

I tą refleksją ukojona, życzę wszystkim z Fundacji Dom Kultury oraz Czytelnikom naszego bloga spokojnych, zdrowych i wolnych od komercyjnej zawieruchy świąt Bożego Narodzenia, jak i pomyślnego startu w nowy rok 2023.

Pozdrawiam!

Zośka 




Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.






Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *