

Właśnie! Co znaczy kobieta w więzieniu? Gdy byłam na wolności, oglądałam filmy o takich miejscach, jak to. Szybko okazało się że to fikcja. Rzeczywistość jest koszmarna. Więzienie to miejsce, w którym na pewno kobiecie jest bardzo ciężko się odnaleźć. Oczywiście kobiecie, która w warunkach wolnościowych dbała o swoja wizualną stronę, higienę, jest niezwykle trudno przeżyć w tych warunkach. Brak codziennej kąpieli, higieniczne artykuły raz na miesiąc w minimalnej ilości (1 opakowanie podpasek, 2 rolki papieru toaletowego, mydło, szampon 200 ml. I to by było na tyle), brak czystych materacy i w końcu brak pościeli. Dyskomfort w celi, bo nawet swoich fizycznych potrzeb nie możesz załatwić w komforcie. Rotacja ludzi jest ogromna i dobrze gdy bije z nich czystość i ogłada, gorzej gdy masz do czynienia z totalną patologią.
Czujesz, że nie podołasz, że musisz bronić się, by w to co cię otacza- nie wsiąknąć. Chcesz niejednokrotnie krzyczeć, nie możesz, ból rozdziera serce. Brak możliwości wyjścia z celi, brak swobody, brak możliwości pójścia na zakupy i dokonywania swobodnego wyboru powoduje frustrację tak ogromną, że niejednokrotnie wyję z bezsilności. Chciałabym zjeść normalny obiad, móc wyjść na kawę z kumpelą, pójść do kina. Mówi się, że kobiety w więzieniu mają łatwiej, dogodniejsze warunki bytowe. Nic bardziej mylnego. Faceci, dlatego że silniejsi, bardziej zorganizowani, wiele więcej mogą osiągnąć. Służba więzienna się z nimi bardziej liczy, kobiety są traktowane lakonicznie, mniej poważnie. Kobiety nie są szanowane.
Jestem matką. Na wolności zostawiłam syna, który jest dla mnie wszystkim. To miejsce weryfikuje również osoby, które jak się wydawało, są ci bliskie. W moim przypadku boleśnie doświadczyłam porzucenia. Tęsknota rozrywa mi serce. Nie raz płaczę jak dziecko, mimo że jestem silną babką. Czy można tu zawiązać przyjaźń na lata? Tak, ja znalazłam przyjaźń, poznałam wielu wartościowych ludzi, bo przecież, ile ludzi, tyle historii ich pobytu tutaj.
Staram się o siebie dbać na tyle, na ile jest to możliwe. Stosuje peeling z kawy – świetna sprawa, maseczkę z płatków owsianych i siemienia – odmładzają moje już stare lico. Polecam.
Będąc w piekle, możesz poczuć piękno i czuć się wspaniale.
Bridget
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury –państwowego funduszu celowego.



Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.
Wiezienie nie jest fajnym miejscem ale akurat w tym zakładzie dramatu nie ma , wychowawcy bardzo Ok.Teksty na służbę więzienną to przeginka. Nie doświadczyłam tam nigdy złego traktowania z ich strony. Wiezienie pokazało mi ze w jedną chwilę można być odciętym od wszystkich i wszystkiego. Krótko byłam ale wiesz nie wyłam i nie rozpaczałam bo po przekroczeniu progu tego miejsca wiedziałam że to ma sens. Gdyby nie ten pobyt tam, nie zrozumiałabym że chyba się pogubiłam i potrzebuje się z tego podnieść. Udało się, czego i Tobie życzę .