Zacznę od tego, że jestem Joshua i jestem osadzonym odsiadującym wyrok w Areszcie Śledczym w Warszawie.
Chciałbym wszystkim w paru zdaniach opisać, czym dla mnie jest więzienie.
Więzienie to miejsce, w którym zaczynasz tęsknić do tego, co było, do kogoś, kto przy tobie był.
Zaczynasz doceniać to, co w życiu miałeś.
Zaczynasz zwracać uwagę na rzeczy, których wcześniej nie spostrzegałeś.
Tęsknisz za ludźmi, którzy byli ci obojętni, ale w rzeczywistości bardzo potrzebni.
Widząc w oknach codziennie kraty, zaczynasz doceniać świat będący za bramą i często o nim myślisz.
Żałujesz błędów popełnionych w życiu i daje Ci to dużo do myślenia. Niektóre z tych błędów można naprawić, niektórych już nie, ale jedno jest pewne: że bardzo żałujesz.
Tak naprawdę ludzie będący w tym miejscu niczym się nie różnią od ludzi będących obok ciebie, od ludzi, których mijasz codziennie na ulicy, w tramwaju, w autobusie.
Wszyscy popełniają w życiu błędy.
Są tylko ludzie, którzy potrafią wyciągnąć z tego wnioski i ludzie, którzy tego nie potrafią i ci są po prostu przegrani.
Jednak myślę, że każdy z nas zasłużył na szansę by móc spróbować jeszcze raz, tylko inaczej.
I życzę tego każdemu osadzonemu, jak i każdemu człowiekowi na świecie.
Takie jest moje zdanie na ten temat i pozdrawiam wszystkich, którzy to czytają!
Joshua, 27 lat
