Kicz kiczem, ale jestem na tak!!!

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

STOP KRYTYCE KICZU! Siedzę nad kartką jedną, drugą, trzecią (kartki okolicznościowe 😉) – dla Mamy, Syna, Partnera. Mamy kartka ozdobiona z przepychem – brokat, cekiny, cienkopisy brokatowe 😊. Syna – postać z gry, którą uwielbia, na kartce o intensywnym kolorze. Postać przyklejona od spodu, na patyczki do uszu (po długości), taki pseudo 3D 😉! Dla mojego M – czerwona kartka z naszkicowanymi po bokach sercami z różnych elementów, złożonymi z zawijasów, których kreski pokryte są klejem wikol – oprószone złotym brokatem, wyglądają jakby były wypukłe… Taki spory kicz! Ale ile serca i pracy włożonej, i przyjemności dla moich kochanych ODBIORCÓW. I też można powiedzieć, że to w pewnym sensie ,,arcydzieło’’ 😉. Jedno z drugim się nie mija. Widzę po drugiej stronie ulicy, w samym środku dzielnicy Ochota, przy jednym ze znanych bazarków (niestety już nie istnieje) starszą panią, ok 80-tki. Ubrana jest w, chyba, bluzkę, czy raczej cienką kurteczkę, caluteńką wyszytą cekinami – niczym z karnawału, lata 80-te! Spodnie długie, lejące, do kostek, z czarnego materiału – wyglądają jakby ktoś umoczył je w brokacie 😊 albo przed chwilą obsypał je nim! A na szczupłych stopkach z widocznymi śladami wieku i haluksami (które w niczym najwidoczniej nie przeszkadzają) pantofelki jak z ,,Dynastii’’ u eleganckich pań z puszkiem. Na włosach trwała na cienkie wałeczki, jak od ,,Irenki’’ z lat 90-tych! Jakby siwizna z resztkami platyny z refleksami fioletowej płukanki 😉. Policzki z nałożoną odrobiną różowej szminki roztartej niczym róż, usta również pomalowane były tym samym mazidłem. W pierwszej chwili pomyślałam ,,bazar – kicz’’! Ale po zastanowieniu: kurczę, gdyby nie ten kicz, to ta staruszka nie miałaby takiego uroku osobistego i przeszłabym obok niej nie zauważając. Wyróżniająca się w tłumie, nie zważająca na komentarze, wyśmiewanie czy inne pogardliwe zachowania. Staruszka SENIOR – STAR 😉 dzielnie stała z uśmiechem na szczupłej, pomarszczonej buzi, z wysoko uniesioną głową pełną siwych loków. A skoro ten kicz dla większości dookoła dodawał odwagi i poczucie młodości, powodował uśmiech na twarzyczce seniorki, to tylko pozazdrościć! 😊 I mam nadzieję, że jeśli dożyję tego wieku, co moja SENIOR – STAR, to dodatkowo, do podobnego ubioru kupię wielkie okulary przeciwsłoneczne i laseczkę z wielkim cekinowym zakończeniem rączki, która oślepiałaby wszystkich, którzy za bardzo by się przyglądali.

Kiczem można nazwać wszystko! Od paznokci, tipsów tak długich i różowych, że spodni nie można podciągnąć np…, usta jak ,,glonojad’’ czy powiększone piersi, że stopy nie zobaczysz, czy inne części ciała, wszystko, co jest ozdobione w pseudo kryształkach Swarovskiego i róż bijący z każdej strony, gdzie się nie obejrzysz! Takie rzeczy, zachowania, wygląd, są według mnie kiczem, przesadą i przepychem w tym kierunku. Ale inna osoba może stwierdzić, że tkany obraz na ścianę z grupą jeleni i saren wśród natury lub dywanik na ścianę wzorzasty jest kiczem jak cholera!!! Ale dla mnie właśnie ta tkana natura na ścianę jest wspomnieniem i skojarzeniem z dzieciństwa, domem dziadków od strony ojca, obiadów, którymi babcia mnie ,,podtuczała’’ – co oczywiste na smalczyku własne roboty, i pokoikiem mojego dziadziusia Franka, z którym zawsze najwięcej czasu spędzałam i te obiady jadałam. Taki trochę powiew przeszłości i obrazki sprzed lat… 😉.

Kicz kiczem, ale nie byłoby: wspomnień, oburzenia, prześmiania, zgrozy! Moda chociażby, byłaby szara, bura i ponura. Ściany w domach białe, w każdym pomieszczeniu – kicz nadaje kolorów lub nawet czasem nadmiar kolorów naszemu życiu, światu i wszechczasom! Bez kiczu nie byłoby nic, to trochę jak z Jury, przejście do baroku czy rokoko, do czasów teraźniejszych. Kończąc powiem jedno: KICZOWI MÓWIĘ TAK, A NUDZIE I PROSTOCIE W PEWNYM STOPNIU MÓWIĘ NIE!!! STOP PRZEMOCY WOBEC KICZU! 😉😊. NIE WYPIERAJ KICZU, BO TWÓJ ŚWIAT BĘDZIE BURY I PONURY! Wprowadź go choć krztę, a żyć lepiej będzie Ci się!

Pozdrawiam 😊😊

Taka Ja


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.



Kicz: tak czy nie?

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

W naszym świecie kicz był, jest i zapewne będzie wszechobecny prawie w każdym rodzaju sztuki: w architekturze, modzie, malarstwie czy rzeźbie. W każdym. Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że również znajdujemy go w muzyce czy literaturze (choć tu określa się go raczej mianem: szmira).  

Jeżeli więc poruszamy temat kiczu, cóż. Uważam, że jest on wynikiem różnorodności ludzkich upodobań, wyczucia stylu czy w końcu indywidualnego postrzegania piękna, jak i brzydoty. Ktoś kiedyś powiedział : „nie to ładne, co ładne, lecz to co się komu podoba”. Kicz z pewnością przyciąga uwagę i każda sztuka wywołuje sobą zainteresowanie. O ile przyjmiemy, że kicz jest sztuką. Krytyków znajdzie z pewnością wielu. Zarzuca się mu, że jest przesłodzony, prymitywny, że zniesmacza lub (albo przede wszystkim) kłuje w oczy. Lecz właśnie ową krzykliwość wykorzystują niektórzy artyści (?), by zwrócić powszechną uwagę, wywołać kontrowersje czy nawet oburzenie. Nieistotne są dla nich pozytywne opinie, ponieważ liczy się dla nich osiągnięcie celu –  zostać zauważonym! A dzieło powinno obronić się samo…

Osobiście uważam, że kicz jest doskonałą przeciwwagą dla klasycznego stylu. Dzięki niemu dostrzegam kontrast pomiędzy przerostem formy nad treścią, a stanowczym, subtelnym przekazem artysty, który potrafi uchwycić piękno w jego naturalnej prostocie. Ale to moje odbieranie sztuki. Mimo to nie zarzeknę się, że nigdy nie pochyliłam się nad jakimś kiczowatym towarem bez błysku w oku. Dlatego uważam, że kicz ma prawo być lubianym. Każdy ma prawo wyboru i do tego, by otaczać się przedmiotami, którymi kreuje swój wizerunek i swoją rzeczywistość.

I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, którego wyczucie estetyki nigdy nie przyjęło do serca czegoś – co inni okrzyknęli kiczem! 

Wobec tego pozostaje mi tylko powtórzyć powszechnie znaną łacińską sentencję: „De gustibus non est disputandum” (o gustach się nie dyskutuje).

Pozdrawiam,

PIK


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tablica-ministerialna-bloga-1024x680.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Tablica-finansowania-bloga-748x1024.jpg

Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.