Wielkanoc

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Czas zmartwychwstania – piękny czas rodzinny, pamiętam, gdy w sobotę mama szykowała koszyczek pełen przysmaków, domowych pisanek farbowanych cebulą, a potem szłam z rodzeństwem do kościoła. Pamiętam też inne obrazy świąt w domu. Tu będę spędzać 10. Wielkanoc. Czy będzie inna – NIE – bo tu każdy dzień jest taki sam. Dzisiaj tj. 11. 04. chodził u nas na oddziale Ksiądz. Kto chciał, mógł „poświęcić pokarm” –  nasza chwała i na skromnym białym talerzyku położyłam chleb, masło prawdziwe z kantyny, kabanosa, jaja, sól, pieprz, pisankę. Ksiądz, gdy to zobaczył uśmiechnął się i powiedział: bogata cela. My po prostu chciałyśmy poczuć się choć trochę jak w domu. Łza się zakręciła, ale niestety nie mamy na to wpływu. Z Wielkanocą łącza się tradycje malowania jaj, pieczenia mazurków, święcenia palm. My tu tego nie doświadczamy ale sercem jesteśmy z domem. Tu skromnie siadamy przy stole – gotujemy na kuchence barszcz biały, pieczemy skromne ciasta, tak aby mieć namiastkę domu i pełen stół sytości.                                                                      

EVELINE

Blog “eWKratke” jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Funduszu Promocji Kultury.


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.

Tęsknię…

Fot. ppor. Ewa Smolińska
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Tęsknię za świętami pachnącymi tradycją, spędzanymi w moim małym, rodzinnym miasteczku, gdzie wszyscy się znają, pomagają, chociaż poplotkować też lubią. Tęsknię za wspólnymi wiosennymi porządkami z moim rodzeństwem pod dyrygenturą mamy, chociaż wszyscy mamy swoje rodziny.

Tęsknię za przedświąteczną gorączką przygotowań, malowaniem pisanek z dziećmi i siostrzeńcami, dekorowaniem babek i mazurków gdy część słodkich ozdób znika w roześmianych buziach.

Tęsknię za wspólną wędrówką ze święconką do kościoła, zgubioną serwetką z koszyczka i słonym cukrowym barankiem.

Tęsknię za budzikiem wzywającym na mszę w świąteczny, niedzielny poranek.

Tęsknię za piskiem dzieciaków toczących bitwę wodną i za groźnymi minami dorosłych w mokrych piżmach w wielkanocny poniedziałek.

Tęsknię, czekam i myślę czy będzie tak znowu.

Alicja


Blog “eWKratke” jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Funduszu Promocji Kultury.


Wesprzyj działania w więzieniach Fundacji Dom Kultury wpłacając 25 zł online: https://platnosci.ngo.pl/c/1991/ lub przelewem na konto Fundacji: 28 1600 1462 1821 2325 1000 0001.

ŻYCZENIA

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

ŻYCZYMY WSZYSTKIM, ABY ŚWIĘTA WIELKANOCNE PRZYNIOSŁY RADOŚĆ ORAZ WZAJEMNĄ ŻYCZLIWOŚĆ. BY STAŁY SIĘ ŹRÓDŁEM WZMOCNIENIA DUCHA. NIECH ZMARWTYCHWSTANIE RÓWNIE NIESIE ODRODZENIE, NAPEŁNI WAS POKOJEM I WIARĄ, NIECH DA SIŁĘ W POKONYWANIU TRUDNOŚCI I POZWOLI Z UFNOŚCIĄ PATRZEĆ W PRZYSZŁOŚĆ

NIECH BLASK ŚWIĄT WIELKANOCNYCH ROZPRASZA CIENIE, CODZIENNYCH TROSK I TRUDÓW A WNIESIE RADOŚĆ, POKÓJ I NADZIEJĘ.

H.S.



Projekt “Okno na świat” „Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych”



Wielkanoc w więzieniu

Fot. Małgorzata Brus
Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Więzienna ciekawostka o tym jak przygotować w celi świąteczne potrawy. Zobacz >>Cela kulinarna

MÓWI ZAJĄC DO BARANKA

JAKA PIĘKNA TO PISANKA!

WTEM Z JAJECZKA WYSZŁA KURA

NASTROSZYŁA SWOJE PIÓRA

BIEGA, GŁOŚNO KRZYCZY

ŻE SPOKOJNYCH ŚWIĄT WAM ŻYCZY!

Na pewno już zapomniałam co to są rodzinne święta. Już przed aresztowaniem nie spędzałam ich z obojgiem rodziców, ale ciągle w głowie dla mnie święta, to rodzina, stół, atmosfera. Tyle lat po tej stronie, a dla mnie święta to czas spędzony z bliskimi – a co najmniej z życzliwymi ludźmi wokół. Tutaj ten dzień każda próbuje jak najspokojniej przetrwać, ale mało ucieka od świadomości Zmartwychwstania Pańskiego.

Wielkanoc dziewczyny organizują indywidualnie, szykują je tylko we własnych celach, a te które mają możliwość przemieszczania się – idą do celi gdzie mają np. znajomą. To czas, że chce się być blisko z kimś, kogo się lubi. Wtedy wilgotnieją oczy podczas rozmów telefonicznych i chyba nie czekoladowe jajko jest wtedy ważne, tylko życzliwy człowiek.

Zmartwychwstanie niesie odrodzenie, daję siłę w pokonywaniu trudności – to się liczy!

Nieistotne, gdzie się wtedy jest, przy kim bądź bez kogo, po coś to się wszystko dokonało.

Patrzmy z ufnością w przyszłość – tego życzę każdemu z Was, mojej całej rodzinie, Fundacji Dom Kultury i samej sobie.

Tym bardziej teraz nie cieszymy się tym co za oknem, ale tym – z kim w domu.

Zdrówka i nadziei!

Pozdrowienia

PEŁNOLETNIA

Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCNYCH, ŻYCZĘ WAM (OSADZONYM), MOIM DZIECIOM, FUNDACJI,

PRZEDE WSZYSTKIM – ZDROWIA, SPOKOJU I MIŁOŚCI!

MARKOSIA



Projekt “Okno na świat” „Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych”



Wielkanocne tradycje Eveline

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Palmy blogerek, fot. Sara Prekurat

„…WIELKANOC, WIELKANOC, WIELKANOC

NO I BABKI ZACZĘŁY SIĘ BUDZIĆ

NA WIELKANOCNYCH OBRUSACH

LUDZIE SZLI Z KWIATEM DO LUDZI

JAK DO POETÓW MUZA…”

K.J.G; Wróble Wielkanocne

Wiosenny cykl świąteczny zaczyna się od Środy Popielcowej i trwa do Zielonych Świątek. Niedziela Wielkanocna przypada na pierwszą niedzielę po pełni Księżyca, po wiosennej równonocy.

W Wielki Czwartek i Piątek przygotowywano świąteczne przysmaki. Nasze babcie miały wszystko pod kontrolą. To właśnie w te dni piekły bułki, kołacze, baby, gotowano barszcze białe – żury na zakwasie. Każdy wiedział co ma robić. W Wielki Piątek babcie gotowały dla nas jajka na twardo w cebuli aby miały ładne kolory do robienia pisanek. Każdy się starał jak mógł aby pisanki były piękne – wyjątkowe. Jajko to symbol życia i siły – było i jest najważniejszym atrybutem świąt Wielkanocnych.

Według staropolskiej tradycji potraw w koszyku powinno być siedem, bo siódemka jest znana jako liczba święta i symbol doskonałości, z nią łączy się pojęcie pełni.

Śniadanie wielkanocne ma wszędzie charakter uroczystego i obfitego posiłku. Po czterdziestodniowym poście, czas spełnienia się marzeń o pełnym brzuchu.

Śniadanie zaczyna się od święconego, czyli darów bożych poświęconych przez Kapłana w Wielką Środę. Z koszyka ze święconką matka obiera jajko lub więcej i dzieli je na talerzyku na tyle cząstek ilu jest domowników. Przekazuje talerzyk ojcu który rozpoczyna składanie życzeń dzieląc się z każdym poświęconym jajkiem. Każdy między sobą składa sobie życzenia i zaczynają świętować Zmartwychwstanie Pana.

„Wielka Noc dla wszystkich jest bardzo wesoła, całe chrześcijaństwo „Alleluja” woła. I my się radujemy bośmy chrześcijanie- daj nam szczęście, zdrowie, pogodę ducha Zmartwychwstały Panie!

Byśmy Królowali na wiek wieków w niebie! Dziś Jezus zmartwychwstał i my zmartwychwstaliśmy. Pójdźmy do spowiedzi z grzechów się słuchajmy. Zrzućmy grzech z sumienia, który nas krępuje Jezus Zmartwychwstały wszystko nam daruje. Wtedy się odrodzi i nas dusza wesoła, każdy „Alleluja” wesoło woła.”

Zdrowych i spokojnych świąt Wam życzę.

EVELINE

Palmy blogerek, fot. Sara Prekurat



Projekt “Okno na świat” „Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych”



Życzenia

Fot. Małgorzata Brus
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie FDK-SNO-300x117.jpg

Właścicielem i wydawcą bloga eWKratke jest Fundacja Dom Kultury

Wesołych i zdrowych Świąt Wielkanocnych życzą blogerki.

Wspólne życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych

Zbliżają się Święta Wielkanocne, więc życzymy Wam zdrowych pogodnych Świąt, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół. Po prostu wesołego Alleluja.

Korzystając z okazji życzymy Wam tyle szczęścia w życiu, ile tylko będziecie potrafili udźwignąć. Aby zawsze świeciło dla Was słońce i żeby wszystkie wybory były trafne. Abyście nigdy się nie załamywali i potrafili z każdej sytuacji wyjść obronną ręką. By znalazła Was prawdziwa miłość, a także żebyście Wy znaleźli wspaniałych przyjaciół, takich „na dobre i na złe”.

Wielkanoc to również pomyślny okres na przemyślenia. Pamiętajcie, że działając pod wpływem chwilowych emocji, podejmujemy nieraz niezbyt mądre decyzje, których nawet nie przemyśleliśmy, a które mogą tragicznie zmienić nasze życie… Kiedy po jakimś czasie odkrywamy wartość tego, cośmy potracili, jest już za późno. W ten sposób nie da się odzyskać utraconego dobra. Dlatego żyjcie tak, aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniajcie każdą chwilę tak, aby potem wspominać ją z radością. Czerpcie energię ze słońca, z kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukajcie w sobie siły, entuzjazmu i namiętności. Żyjcie najpiękniej, jak umiecie, tak po swojemu i hm… spełniajcie się.

Życzymy Wam, aby omijały Was życiowe burze i zawirowania, a lgnęły przyjemności.

A także życzymy: spokoju, smacznego jajka, słodkiego baranka. No i oczywiście nie obyłoby się bez mokrego dyngusa :).

Pozdrawiamy

Kajzerka, Miśka i Dada

Wielkanoc w więzieniu

U mnie Święta zaczynają się już w sobotę. Od rana szykowanie święconki, do której wkładam to, co mam. Czekanie na księdza. Kiedy już przyjdzie i poświęci pokarmy, czuję, że święta już się zaczęły.

W tym roku zrobiłam coś innego do jedzenia niż zawsze, a mianowicie zimne nóżki, bez gotowania. Jak to możliwe? Bierzesz rosołek w kostce, kupujesz udka z kurczaka i trochę żelatyny i masz zimne nóżki.

Standardowo pooglądałam wszystkie powtórki w telewizji. W tym roku było fajnie, bo mogłam się spotkać z moimi przyjaciółkami i złożyć sobie życzenia, co nie zdarza się tutaj co roku, więc przyniosło mi to dużo radochy. Oczywiście kolejny raz obejrzałam „Pasję”, poszłam na spotkanie z misjonarzami, żeby przeżyć święta duchowo i poczuć się częścią wspólnoty. Było bardzo przyjemnie.

Monika

Święta, święta i po….

Niestety, dla mnie święta zawsze są zbyt krótkie. Czuję pewien niedosyt, bo tu przygotowuję ozdóbki, tu tu coś do jedzenia, a tu nie zdążę mrugnąć i już jest po wszystkim. Dwa dni Wielkanocy przedłużałabym co najmniej do tygodnia i być może wtedy ten czas byłby wystarczający do takiego solidnego pocelebrowania.

W więzieniu najistotniejsze jest dla mnie to, żeby ten czas był spokojny, bez kłótni, bez negatywnego nakręcania atmosfery. Kiedy w czasie świąt trafiam na spokojne osoby – to wtedy jest już to dla mnie luksus.

Nie można tu przygotować wszystkiego, co chciałoby się zjeść, czy tego co znajdowało się na stole w domu, ale po lekkich kombinacjach, zawsze coś się stworzy. Jajeczka uwielbiam pod każdą postacią, więc te święta pod tym kątem to dla mnie szaleństwo, bo można wymyślać niemalże bez końca. Akurat na potęgę lubię miks, o którym już kiedyś pisałam, jajeczka + majonez + tuńczyk + żywy ogórek pokrojony w kosteczkę, więc i w dzień świąteczny i powszedni pasuje mi zawsze.

Bez względu na wszystko, istotne jest to, aby było spokojnie, miło i ….. smacznie.

Małgosia

Święta w ZK nie wyróżniają się niczym szczególnym przynajmniej dla mnie.

Najważniejszą rzeczą w te święta była możliwość oglądania telewizji do późnych godzin nocnych. Więc oczy na zapałki i starałam się dotrwać do końca. Nawet reklamy po godzinie 2 wydają się ciekawsze. Co do jedzenia serwowanego przez tutejszą kuchnię, hmm… mam dużo do życzenia.

Dominika

Święta to tak naprawdę chyba najbardziej przykry okres w ZK. Po paru latach przebywania w izolacji, człowiek może się przyzwyczaić i stara się nie myśleć, co dzieje się w domu, bo wtedy jest jeszcze gorzej. Dla mnie tak naprawdę święta nie wyróżniają się niczym szczególnym. Jedzenie jest prawie takie same, no może trochę lepsze. I coś na co ja czekam, czyli telewizja całą noc. Wtedy człowiek może sobie pooglądać jakiś dobry film lub program. No i coś, co człowiek robi przeważnie na wolności, czyli folguje sobie z jedzeniem. Ale wszystko we własnym zakresie. I to jest też bardzo fajne, odskocznia od szarej rzeczywistości. Choć przez chwilę można zrobić coś samemu.

Ogólnie myślę, że nie jest najgorzej, chociaż nikomu w życiu bym czegoś takiego nie życzyła.

Dziękujemy za życzenia i też życzymy wszystkiego naj.

Majka

W święta wielkanocne zostałam odwiedzona przez rodzinę. Było miło. Przygotowałam ciasto z budyniem i sałatkę warzywną z kurczakiem. Przed świętami w gronie koleżanek robiłyśmy kartki świąteczne i koszyczki wielkanocne. Ksiądz wyświęcił nam jedzenie, które wcześniej razem przygotowałyśmy. W niedzielne śniadanie dzieliłyśmy się jajkiem i składałyśmy sobie życzenia. Atmosfera była miła, choć daleko odbiegająca od domowej.

Dorota

Moje święta w tym roku były jedne z najgorszych w życiu, ponieważ byłam z dala od rodziny i dzieci. W tym miejscu nie obchodzę żadnych świąt, bo mnie przybijają i wtedy mam wielką pustkę w sercu.

Na święta zrobiłyśmy z dziewczynami sałatkę z makaronu, kukurydzy, groszku i tuńczyka. Była bardzo miła atmosfera na celi. Ale tak naprawdę to nie są żadne święta w tym miejscu. ZK też nie miał dla nas żadnej specjalnej propozycji z okazji świąt.

Miszela

Nastrój, niezależnie od tego, że jestem w więzieniu, był świąteczny. Porządki, sprzątanie celi, mycie okna, pranie firaneczki, czyszczenie fugi na podłodze. A najważniejsze było to, że zrobiłam koszyk – święconkę. Czekałyśmy na jajka. Hura, dostałyśmy. Do koszyka. Sól i pieprz zmieszane do menzurki od lizaków, też do koszyka. Z paczki żywnościowej ser i wędlinę skręciłam w rulonik, no i chlebek, a na górze koszyka jajko kinder. Po bokach zawiązałam kokardki. Na boku koszyka usadziłam żółtego kurczaka. Koszyk wyszedł śliczny. Dziewczynom z celi też się bardzo podobał. A na wieczór zrobiłam sałatkę. Jaja z koszyka, wędlina wędlina z kolacji, cebulka, drobno pokroiłam i wyszła: sałatka francuska „oli wie”, pycha.

Dzięki Fundacji „Dom Kultury” miałyśmy trochę słodyczy.

Może święta i wyszły skromnie, ale w atmosferze spokojnej, miłej i przyjaznej.

Walentina

Wierszyk na Wielkanoc

1-DSC_0208

Coraz bliżej Święta – złóżmy więc życzenia,

aby nie zabrakło jajek do dzielenia.

W lany poniedziałek dwa wiaderka wody,

zdrowia, spełnienia i ducha pogody.

WSZYSTKIM CZYTAJĄCYM ŚLEMY POZDROWIENIA.

Małgosia